Strumienie na pustyni - 23 listopad Drukuj Email
Autor: L.B.Cowman   
środa, 23 listopada 2016 00:00

Lud swój wystawiłeś na ciężką próbę. Ps. 60, 5

W życiu spotykają nas różne doświadczenia. Czasami są łatwe do zniesienia, inne są bardzo trudne i sprawiają nam wiele bólu.

Tego lata podarowano mi piękne różowe kwiaty; przyjmując je zapytałem: „Co to za kwiaty?” W odpowiedzi usłyszałem, że są to skalne kwiaty; rosną i kwitną wyłącznie na skałach, gdzie zupełnie nie widać ziemi. Przypomniały mi się wtedy „Boże kwiaty”, rosnące na miejscach kamienistych i nie wiem czemu, ale w sercu mym powstało uczucie, że Bóg wykazuje szczególną tkliwość w stosunku do tych „kwiatów”, które znajdują się na kamienistej glebie, w trudnym i przykrym położeniu; tkliwość, której może nie okazuje liliom i różom. Nie po to są doświadczenia życia, by nas załamać, ale mają na celu nas budować.

Niepowodzenie może zaszkodzić materialnej stronie życia człowieka, lecz pożytecznie wpłynie na jego charakter. Cios, który uderzył zewnętrznego człowieka, może okazać się wielkim błogosławieństwem dla człowieka wewnętrznego. I dlatego, jeśli Bóg zsyła i dopuszcza trudne doświadczenie w naszym życiu, bądź przekonany, iż rzeczywiste niebezpieczeństwo i nieszczęście nastąpi wtedy, gdy uchylimy się od wypełniania woli Bożej lub zbuntujemy przeciwko Niemu. Pozbawiamy się wtedy szczególnego błogosławieństwa. „Bóg rekrutuje swoich najlepszych wojowników z górzystych okolic wielkich utrapień”.