Strumienie na pustyni - 31 sierpień Drukuj Email
Autor: L.B.Cowman   
sobota, 31 sierpnia 2013 00:00

... błogosławieni, którzy nie widzieli, a uwierzyli. Jan 20,29

Jak mocne są sidła wszystkiego, co jest widzialne. Konieczne jest, aby Bóg nas strzegł w dziedzinie tego, co niewidzialne. Jeśli Piotr zdecydował się pójść po wodzie, to powinien iść, a jeśli chciał płynąć, to miał płynąć; nie można wykonywać tych dwóch czynności jednocześnie. Gdy ptak wybiera się do lotu, konieczne jest, aby trzymał się z dala od płotów i drzew, musi zaufać swoim skrzydłom, które go podtrzymują. Jeśli zaś będzie starał się trzymać bliżej ziemi, by móc ją łatwo osiągnąć – jego lot będzie marny. Bóg musiał przywieść Abrahama do kresu jego własnej siły, aby dać mu poznać, że cieleśnie nie jest już zdolnym do niczego.

Nie mógł on wówczas postąpić inaczej, jak ustosunkować się do swego ciała, jako do obumarłego i pozostawić całą sprawę wyłącznie Bogu. Gdy Abraham przestał polegać na sobie i jedynie w Bogu położył ufność, wtedy otrzymał pełne przekonanie o tym, że Bóg ma moc spełniać obietnice. Oto, czego Bóg chce i nas nauczyć. Niekiedy musi pozostawiać nas bez oglądania zachęcających rezultatów, które mogłyby dodać nam otuchy, dopóki nie nauczymy się, nie widząc – ufać i wierzyć, a wtedy On przeobrazi swoje Słowo w fakt rzeczywisty i nie będzie ono już tylko podporą dla wiary.