Strumienie na pustyni - 31 styczeń Drukuj Email
Autor: L.B.Cowman   
piątek, 31 stycznia 2014 00:00

Gdy zachowuje się spokojnie, to któż go potępi. Hiob 34, 29

Cisza podczas rozszalałej burzy.

On jest z nami w łodzi nie tylko wtedy, gdy spokojnie przepływamy jezioro, ale również wtedy, gdy podczas ciemnej nocy jesteśmy na jego środku i nagle zaczyna szaleć straszliwa burza. Wszystkie żywioły jakby powstały przeciwko nam i każda fala grozi zatopieniem łodzi. Ale oto Pan budzi się ze snu i rozkazuje wichrom i falom ucichnąć. W miejsce wściekłych żywiołów sprowadza ciszę i spokój.

Jego głosu nie zagłuszy wycie wichru i ryk rozszalałych fal. „Umilknij! Ucisz się!” Czy go nie słyszysz? On nas uspokaja i daje nam ciszę, w chwili utraty duchowego pokoju.

Nieraz Pan pozbawia nas różnych rzeczy tylko dlatego, że wyolbrzymiamy ich znaczenie. Ulegamy pokuszeniu, aby naszym osiągnięciom, nastrojom lub duchowym widzeniom przypisywać zbyt wielką wagę. Pan oddala od nas te rzeczy i w swojej wielkiej miłości uczy nas czynić różnicę między nimi i Nim samym. Przybliża się i ożywia nas cichym powiewem swojej obecności. W taki właśnie sposób spływa na nas pokój Boży, który przewyższa wszelkie zrozumienie i zachowuje serce i myśli w Chrystusie Jezusie.