Klejnoty Bożych obietnic - 05 październik Drukuj Email
Autor: C. H. Spurgeon   
niedziela, 05 października 2014 02:05

Przetoż ostatki Jakubowe w pośrodku wielu narodów będą jako rosa od Pana, jako ciche deszcze skrapiające trawę, których się nie spodziewa od człowieka, ani ich czeka od synów ludzkich. Mich. 5,7

Jeśli jest to prawda o Izraelu literalnym, to o ileż bardziej prawdą jest o Izraelu duchowym, wiernym narodzie Bożym. Jeśli święci są naprawdę takimi, jakimi być powinni, to są ogromnym błogosławieństwem dla tych, wśród których są rozsiani.

Są, jak rosa, gdyż w spokojny, a nie natrętny sposób odświeżają swoje otoczenie. Spokojnie, ale skutecznie wywołują życie, wpływają na wzrost duchowy i wnoszą radość tym, wśród których zamieszkują. Schodzą z nieba w świeżości, lśniąc jak diamenty w słońcu, ci błogosławieni mężowie i niewiasty, służą biednym i małym, aż każde źdźbło otrzyma swoją kroplę rosy. Słabi pojedynczo, natomiast w społeczności zwartej wystarczą całkowicie dla celów miłości, które Pan przez nich spełnia. Krople rosy odświeżają szerokie niwy. Panie, upodobnij nas do rosy!

Zdarzają się też ulewy błogosławieństw spływające na rozkaz Boga bez udziału i wysiłku człowieka. Działają dla Boga czy ludzie tego chcą, czy nie chcą; nie pytają o pozwolenie, jak nie pyta deszcz. Panie, uczyń nas śmiałymi i prędkimi w Twojej służbie, jak deszcze ulewne, gdziekolwiek los każe nam działać.