Strumienie na pustyni - 03 wrzesień Drukuj Email
Autor: L.B. Cowman   
czwartek, 03 września 2015 00:00

„A ujrzawszy, że są utrudzeni wiosłowaniem ...” (Mar. 6, 48)

Bóg wkłada na nas pewne obowiązki i zadania. Czasem wydaje się nam, że coś jest ponad nasze możliwości, ale On zna każdego z nas i nigdy nie obarczy czymś zbyt trudnym. Jednak niewiele zdziałamy własnymi wysiłkami, nawet jeśli włożymy w to wiele trudu i zapału. Jeśli należymy do Jezusa i On wypełnia nasze serce i całe życie, możemy mieć całkowitą ufność, że Ten, który zleca nam zadanie, również pomoże je wykonać.

Pewien człowiek, który pojął tę tajemnicę, powiedział: „Przyszedłem do Chrystusa, napiłem się żywej wody i wierzę, że nigdy więcej nie będę czuł pragnienia. Przyjąłem za zasadę, że żadna praca nie może całkowicie mnie pochłaniać, ale zawsze chcę być napełniony łaską i mocą Bożą tak, by wylewała się przeze mnie, i to zupełnie odmieniło moje życie”. Przepełnione naczynie przelewa się bez dodatkowego wysiłku. Dzieje się to automatycznie, tak też wygląda normalne życie człowieka wierzącego, poddanego działającej w nim mocy Bożej. Do takiego życia powołał nas Chrystus.