Strumienie na pustyni - 06 marca Drukuj Email
Autor: L.B.Cowman   
piątek, 06 marca 2015 17:24

A myśmy się spodziewali... (Łk. 24, 21)

Myślałem zawsze – jakie to smutne, że w drodze do Emaus uczniowie powiedzieli Panu: „a myśmy się spodziewali...”, zamiast: „my stale jeszcze mamy nadzieję”.

Tak, jakby chodziło o sprawę całkowicie zakończoną, bezpowrotną i beznadziejną. O, gdyby powiedzieli:

„Wszystko przeczy naszym nadziejom. Wydaje się, że nasza ufność była próżna, lecz my nie chcemy rozpaczać i jesteśmy pewni, że znów Go ujrzymy”.

Lecz oni idąc razem z Jezusem mówili o swej daremnej wierze, a Pan im odpowiedział: „O głupi, i leniwego serca ku wierzeniu!”.

Czy nie są to słowa skierowane też do nas? Bądźmy zdecydowani na wszelkie straty, gotowi pozbyć się wszystkiego, byle tylko nie utracić wiary w Boga prawdy i miłości.

Mówiąc o naszej wierze nigdy nie używajmy czasu przeszłego, jak to uczynili uczniowie idący do Emaus: „a myśmy się spodziewali”.

Mówmy zawsze: „Mam nadzieję”.