Strumienie na pustyni - 15 styczeń Drukuj Email
Autor: L.B. Cowman   
czwartek, 15 stycznia 2015 00:00

Tej nocy ukazał mu się Pan. (1 Moj. 26, 24)

„Tej nocy”, gdy Izaak poszedł do Beer-Szeby...Czy myślicie, że ukazanie się Pana było przypadkowe, albo że czas objawienia był przypadkowy?

Czy przypuszczacie, że takie wydarzenie mogło nastąpić w jakąkolwiek inną noc? Jeżeli tak, to mocno się mylicie! Wszystko ma swój dokładnie określony czas. Dlaczego objawił się Pan Izaakowi właśnie tej nocy, gdy dotarł do Beer-Szeby? Ponieważ była to noc, gdy Izaak się uspokoił.

W dawnym miejscu swego pobytu miał wiele zmartwień. Przeżył szereg drobnych utarczek z uwagi na nieliczne w tej okolicy studnie. Nic tak nie wpływa ujemnie na stan duchowy, jak drobne zadraśnięcia, szczególnie gdy się nagromadzi ich większa ilość. Takie właśnie były przeżycia Izaaka. Nawet wtedy, gdy kłótnie cichły, miejsce to nasuwało przykre wspomnienia. Izaak zdecydował się odejść. Szukał zmiany. Rozwinął swój namiot jak najdalej od miejsca, gdzie powstawały nieporozumienia. I właśnie tej nocy miał objawienie.

Pan przemówił wtedy, gdy ucichła wewnętrzna burza. Bóg nie mógł mówić do wzburzonego umysłu: Jego głos wymaga ciszy duchowej. Tylko uciszywszy się, Izaak mógł usłyszeć szelest szaty swego Pana. Jego cicha noc była dlań nocą gwiaździstą. Przyjacielu, czy zastanawiałeś się nad słowami: „Uspokójcie się, a wiedzcie?”

W chwili zdenerwowania nie możesz usłyszeć odpowiedzi na twoje modlitwy. Jakże często wydaje się, że zbyt długo czekamy na odpowiedź. Nasze serce nie usłyszy Bożego głosu w czasie jęku, burzy serca, trzęsienia ziemi i ognia. Lecz gdy wszystko ucichnie, gdy twoja ręka przestanie pukać w żelazne wrota, gdy dola bliźnich stanie się bliższa twemu sercu i odwróci uwagę od własnych problemów – wtedy nadejdzie długo oczekiwana odpowiedź.

Musisz się koniecznie uspokoić, jeśli chcesz, by spełniły się pragnienia twojego serca. Uspokój puls twoich osobistych trosk. Skryj burze osobistego smutku za ołtarzem wspólnych nieszczęść, a w tę noc objawi ci się Pan. Nad miejscem zanikającej powodzi pojawi się tęcza i w tej ciszy usłyszysz dźwięki muzyki wieczności.