Strumienie na pustyni - 23 styczeń Drukuj Email
Autor: L.B. Cowman   
sobota, 23 stycznia 2016 00:24
Czemu o Panie, stoisz z daleka? (Ps. 10, 1)

Bóg jest „ratunkiem we wszelkim ucisku najpewniejszym”, lecz zezwala nieszczęściu prześladować nas, jak gdyby był obojętny na przygniatający nas nadmierny ucisk. Dzieje się tak dlatego, abyśmy stracili wiarę w swoje siły, a dosięgnęli poznania „skarbów i ukrytych kosztowności”  (Iz. 45, 3), i osiągnęli ten niezmierny pożytek, który przynosi nam utrapienie.

Możemy być pewni, że dopuszczając cierpienia, Pan sam jest z nami w czasie przeżywania tego trudnego czasu.

Może się zdarzyć, że zobaczymy Jego rękę dopiero w skutkach naszego cierpienia, ale powinniśmy śmiało i ufnie wierzyć, że On znajduje się zawsze w samym środku tych cierpień.

Oczy nasze mogą być zakryte i możemy nie widzieć Tego, którego umiłowała nasza dusza. Ciemne przepaski przeszkadzają nam widzieć naszego Arcykapłana, a jednak On – współczujący nam głęboko – jest z nami. Nie polegajmy na naszych uczuciach, lecz na wierze w Jego niezachwianą wierność, i choć Go nie widzimy, rozmawiajmy z Nim.

Z chwilą, gdy zwracamy się do Pana, wierząc, że jest przy nas obecny, słyszymy jak gdyby Jego głos, świadczący o tym, że On istotnie jest obok i opiekuje się nami. Kiedy nasza droga prowadzi przez ciemny tunel, jakże bliskim jest nam nasz Ojciec Niebieski! Równie bliski jak wtedy, gdybyśmy byli pod otwartym niebem.

Więcej tekstów z książki "Strumienie na pustyni"  L.B. Cowman znajdziesz tutaj