Strumienie na pustyni - 19 maja Drukuj Email
Autor: L.B.Cowman   
wtorek, 19 maja 2015 00:00

Zanim zamilkł ...I rzekł: Błogosławiony Pan Bóg... który nie odmówił panu mojemu łaski i wierności swej... 1 Moj. 24,15. 27

Odpowiedź na każdą szczerą modlitwę otrzymuje się przed jej zakończeniem, zanim „przestaliśmy mówić”. A to na tej podstawie, że Bóg obiecał, iż o cokolwiek byśmy prosili w Imię Chrystusa Pana (to znaczy w pełnej zgodzie z Nim i Jego wolą) i z wiarą, będzie nam dane.

Ponieważ Słowo Boże jest nieomylne, za każdym razem, gdy wypełniamy nieskomplikowane warunki modlitwy, odpowiedź na niebiosach jest już dana i wypełniona gdy jeszcze mówimy, chociaż jej jeszcze nie było widać na ziemi – i być może trzeba jeszcze długo czekać. Dlatego dobrze jest zakończyć modlitwę chwałą i dziękczynieniem Bogu za to, że już nas wysłuchał, gdyż On nie zaniecha nas dla swej łaski i prawdy. (Patrz: Daniel 9, 20–27 i 10,12).

Jeśli wierzymy, że otrzymamy błogosławieństwo, to powinniśmy też zająć stanowisko wiary; powinniśmy działać i modlić się już jako ci, którzy je otrzymali. Stosunek do Boga powinien teraz być taki, jako do Tego, który dał nam to, o co prosiliśmy; uważać za rzecz oczywistą, że On daje i nadal będzie dawać. Oto stanowisko człowieka prawdziwie ufającego Bogu!

Przyjąwszy Pana Jezusa Chrystusa jako swego osobistego Zbawiciela uświęcającego nas, naszego Lekarza itd., powinniśmy zachować się tak, jak przystało na tych, którzy uznają w Nim te wszystkie cechy, których my sami potrzebujemy, i oczekiwać, że On będzie dla nas wszystkim tym, co mieliśmy nadzieję przez Niego otrzymać.

Ta rzecz, o którą proszę, gdy modlić Pan się każe,

Już się przede mną zjawia – zwyciężam moce wraże.