Strumienie na pustyni - 20 lipiec Drukuj Email
Autor: L.B.Cowman   
sobota, 20 lipca 2013 15:21

Mając więc wielkiego arcykapłana ... Jezusa, Syna Bożego, trzymajmy się mocno wyznania. Przystąpmy tedy z ufną odwagą do tronu łaski, abyśmy dostąpili miłosierdzia i znaleźli łaskę ku pomocy w stosownej porze. Hbr. 4, 14. 16

Pan Jezus jest naszym największym Pomocnikiem w modlitwie. On jest naszym Pośrednikiem i Obrońcą orędującym za nami przed Ojcem oraz najwyższym Kapłanem, który w ciągu tych wszystkich wieków zajęty jest pośredniczeniem i modlitwą. To On przyjmuje nasze niedoskonałe modlitwy, usuwa wady, poprawia błędy i następnie według prawa swoich zasług odkupicielskich i sprawiedliwości, wyprasza u Ojca odpowiedź na nie. Bracie, czy omdlewasz w modlitwie? Twój łaskawy Orędownik, na podstawie swoich praw, już wyprosił na nie odpowiedź.

On byłby zasmucony i rozczarowany, jeślibyś poddał się pokuszeniu, aby opuścić ręce i wyrzec się walki właśnie w momencie, gdy zwycięstwo idzie ci na spotkanie. On za ciebie wszedł „wewnątrz za zasłonę” i podnosi ręce do Ojca, a na dłoniach tych napisane jest twoje imię. Zwiastun posłany do ciebie z błogosławieństwem jest już w drodze, a Duch w odpowiedzi na twoją wiarę przygotowuje się, aby szepnąć twemu sercu słowa, które jak echo płyną od tronu: „Wykonało się!”

Duch odgrywa wielką rolę w modlitwie miłej Bogu, a ludzie zbyt lekceważą sobie Jego współdziałanie. On oświeca zrozumienie naszych potrzeb, zmiękcza serce, aby mogło je odczuć, ożywia w nas pragnienie, daje jasne odczucie mocy Bożej, Jego mądrości i łaski w stosunku do nas, i rozbudza w nas ufność do Jego prawdy, która wyklucza wszelką chwiejność. Dlatego też modlitwa jest czymś zdumiewającym. W każdej modlitwie, przyjemnej Bogu, ma udział cała Trójca.