Naucz się uprzedzać wroga Drukuj Email
Autor: Biernacki Marian   
piątek, 02 lutego 2018 00:00
Spokojne, codzienne życie ewangelicznie wierzącego chrześcijanina w Polsce. Można powiedzieć, że życie bezpieczne. Spokojnie się ułożę i zasnę, bo Ty sam, Panie, sprawiasz, że bezpiecznie mieszkam [Ps 4,9]. Nawet nie wypada się trwożyć. Nie ulękniesz się strachu nocnego ani strzały lecącej za dnia, ani zarazy, która grasuje w ciemności, ani moru, który poraża w południe [Ps 91]. I któż wyrządzi wam co złego, jeżeli będziecie gorliwymi rzecznikami dobrego? [1Pt 3,13]. Tak jest. W Chrystusie czujemy się super bezpieczni.
Nie zapominajmy wszakże, że jest i druga strona medalu. Wiemy, że przebywając w ciele jesteśmy oddaleni od Pana [2Ko 5,6]. Bądźcie trzeźwi, czuwajcie! Przeciwnik wasz, diabeł, chodzi wokoło jak lew ryczący, szukając kogo by pochłonąć [1Pt 5,8]. Nie każdy kontakt z ludźmi jest bezpieczny. Nie każdego jednakowo należy gościć w domu i w zborze. Złodziej przychodzi tylko po to, by kraść, zarzynać i wytracać [Jn 10,10]. Zagrożenie wisi w powietrzu. Umiłowani, nie każdemu duchowi wierzcie, lecz badajcie duchy, czy są z Boga, gdyż wielu fałszywych proroków wyszło na ten świat [1Jn 4,1].

Wiara nie zabezpiecza nas przed trudnościami. W każdej chwili można popaść w tarapaty. W dobre lata młodości Józefa wtargnęła zawiść braci i wywózka do Egiptu. Żyjący według serca Bożego Dawid z dnia na dzień musiał błagać o ponowne stworzenie w nim czystego serca. Sielskie życie Hioba nagle zostało przerwane serią nieszczęść. Pobożność Daniela nie uchroniła go od wrzucenia do lwiej jamy.
Więcej… [Naucz się uprzedzać wroga]
 
Ekumenia, która narodziła się w piekle Drukuj Email
Autor: Bert Clendennen   
czwartek, 01 lutego 2018 00:00

"...taka ekumenia, która wszystko nazywa kościołem, narodziła się w piekle."

 Wybrane myśli pastora Berta Clendennena na temat Ekumenii

Możemy mieć dobre intencje, nasze motywacje mogą być właściwe, ale ludzie czynią wiele rzeczy dla Pana, które nie są czynione w Duchu Świętym i przez Ducha Świętego. Końcowym efektem tego jest śmierć. Pan jest hojny i łaskawy i jeżeli jest to sprawa niewiedzy, On jest długo cierpliwy i stara się poprowadzić nas lepszymi drogami. To jednak nie oznacza w żadnym przypadku, że On akceptuje to, co nie jest z Ducha Świętego. W którymś momencie to się załamie. Załamią się też ci, którzy tak postępują i stwierdzą, że duży procent tego, co czynili, nie został im zaliczony. Jakież to smutne.

Dlatego krzyż jest pełną odpowiedzią. Wszystko jest zawarte w krzyżu. Krzyż mówi, że taki porządek, choćby był to porządek religijny, według którego postępuje człowiek cielesny, musi być całkowicie odrzucony. To jest w sprzeczności z ekumenicznym sposobem myślenia w naszych czasach. W krzyżu Jezusa Chrystusa Bóg powiedział – ty w swoim cielesnym stanie nie możesz Mi służyć. Nie możesz wydawać żadnego owocu dla Mojej chwały. Do Boga może dotrzeć jedynie to, co pochodzi od Ducha Świętego.

„Szkoła Chrystusa” str. 21

Taka ekumenia, która wszystko nazywa kościołem, narodziła się w piekle. Rozlega się wołanie o jedność, jedność kosztem czystej doktryny i kosztem prawdy. My w kościele również wołamy o jedność i harmonię, ale tylko drogocenne krew Jezusa Chrystusa może spowodować jedność . Tak, jak krew obmywa każdą komórkę i tworzy harmonię między komórkami, tak i w sensie duchowym, jeżeli każdy członek ciała Chrystusa jest obmyty w krwi Chrystusa i jeżeli chodzimy w światłości, powstaje właściwa jedność i harmonia w duchowym ciele.

Więcej… [Ekumenia, która narodziła się w piekle]
 
Ekumenia – czy jest wolą Pana? Drukuj Email
Autor: Dariusz Parfienowicz   
czwartek, 01 lutego 2018 00:00

W ostatnich czasach wielkim zagrożeniem dla współczesnego Kościoła Jezusa Chrystusa jest niezmiernie popularny pęd do jedności ekumenicznej, szerzonej między innymi pod hasłami: „Abyśmy wszyscy byli jedno" i: „ Jedność w różnorodności". Propagowana jest ona pod postacią ekumenicznej współpracy różnych Kościołów i denominacji ewangelicznych w ramach ekumenicznej Światowej Rady Kościołów oraz jako współpraca tejże organizacji na rzecz zjednoczenia z Kościołem rzymskokatolickim. O ile można zrozumieć postawę nieodrodzonych duchowo przywódców Kościołów nominalnych, o tyle przerażający jest fakt, że przełożeni zborów ewangelicznych, zamiast przestrzegać wierzących o zagrożeniu fałszywym zjednoczeniem, angażują się w działalność przeciwko Bogu i przyklaskując tej inicjatywie biorą w niej czynny udział.

Więcej… [Ekumenia – czy jest wolą Pana?]
 
Ekumenia Drukuj Email
Autor: Dariusz Suszek   
czwartek, 01 lutego 2018 00:00

Zobacz koniecznie "Biblia, a doktryny rzymskokatolickie".

 
Papież i dążenia do ekumenicznej jedności... Drukuj Email
Autor: persona_non_grata   
środa, 31 stycznia 2018 01:00

 
Aby wszyscy byli jedno... Drukuj Email
Autor: Karel Piotr   
środa, 31 stycznia 2018 00:00

Zapraszamy do wysłuchania wartościowego kazania  pt. "Aby wszyscy byli jedno..."  zamieszczonego  na naszym serwerze ftp w  folderze Piotr Karel - Kazania 2018.

Zostało one wygłoszone przez br. Piotra Karela pastora zboru w Kołobrzegu.

Można je odsłuchać również bezpośrednio ze strony naszego radia.

Słuchaj 

 
Obraz Boga Drukuj Email
Autor: Tyc Łukasz   
wtorek, 30 stycznia 2018 00:00

 
Marność nad marnościami Drukuj Email
Autor: Konieczny Jerzy   
niedziela, 28 stycznia 2018 17:06

Zapraszamy do wysłuchania  umieszczonego  na naszym serwerze ftp  kazania, które wygłosił br. Jerzy Konieczny.

Noszą i ono  tytuł  ”Marność nad marnościami” .

Można je odsłuchać również bezpośrednio z naszego radia.

Słuchaj 

 
Nie mylić się nigdy Drukuj Email
sobota, 27 stycznia 2018 00:00

W tej kwestii Karl Heinriech nie myli się na pewno.

 
Klejnoty Bożych obietnic - 27 styczeń Drukuj Email
Autor: C. H. Spurgeon   
sobota, 27 stycznia 2018 00:00

A wspomnicie tam na drogi wasze, i na wszystkie sprawy wasze, któremiście się splugawili, a obmierzniecie sami sobie przed obliczem waszym dla wszystkich złości waszych, któreście czynili. (Ezech. 20, 43)

Gdyśmy przyjęci zostali przez Pana, i osiągnęli łaskę, pokój i pewność, przywiedzeni jesteśmy naówczas do czynienia pokuty za wszelkie błędy i wykroczenia przeciwko naszemu łaskawemu Bogu. A tak cenna jest ta pokuta, iż możemy nazwać ją diamentem czystej wody; przyrzeczona ona była ludowi Bożemu, jako jeden z najświętszych wyników zbawienia. On, który przyjmuje pokutę, udziela jej takie, a daje ją nie z „kielicha goryczy”, ale jako jeden z tych „placków z miodem”, którymi lud swój karmił. Tak poczucie przebaczenia, kupionego przez krew, i miłosierdzia nie zasłużonego - oto najlepszy środek, aby zmiękczyć serce z kamienia.

Czy czujemy się silni? Pozwólcie nam myśleć o miłości przymierza, a pozbędziemy się grzechów naszych, oskarżymy je, będą nam wstrętne; tak, obmierzli będziemy samym sobie, iż zgrzeszyliśmy przeciwko nieskończonej miłości. Dajcie nam iść do Boga z tą obietnicą pokuty i prosić Go, by pomógł nam, żebyśmy wspomnieli i żałowali, i czynili pokutę, a nawrócili się. O, gdybyśmy mogli odczuć drgnienie świętego bólu! Jakąż ulgą byłby potok łez! Panie, uderz, w skałę, lub przemów do niej, i niechaj wytrysną wody!

 
Moc słów Drukuj Email
Autor: Krzyżagórski Krzysztof   
piątek, 26 stycznia 2018 00:00

Słowa, czyli to co wypowiadają nasze usta, mają niesamowite znaczenie. Zarówno w zakresie naszego prywatnego życia, jak i na skalę światową to co mówimy odgrywało i odgrywa kluczową rolę w oddziaływaniu na drugiego człowieka.

Wielcy przywódcy, królowie bardzo często poprzez to co mówili wzbudzali w swoim ludzie zaufanie, budowali bezpieczeństwo, budzili w nich ducha walki. Jest pewnego rodzaju nieopisana moc kryjąca się w słowie i każdy chrześcijanin powinien odpowiedzieć sobie na pytanie: “Dlaczego muszę zwrócić uwagę na to co mówię?“

Chciałbym podkreślić kilka istotnych faktów na ten temat i podzielić się nieco wskazówkami jakie daje nam na ten temat Biblia.

Więcej… [Moc słów]
 
Nie słowem, ani językiem Drukuj Email
piątek, 26 stycznia 2018 00:00

Dzieci miłujmy nie słowem, ani językiem, lecz czynem i prawdą. (1 Jan 3,18)

Dzisiaj chcę wam opowiedzieć historię, którą sam dopiero przeczytałem. Napisał ją znany rosyjski pisarz i dała mi ona dużo do myślenia. Spytacie może: Dlaczego musiałeś o tej historii myśleć? A więc słuchajcie i uważajcie dobrze, może sami znajdziecie powód.

Było to pewnego ładnego letniego dnia niedaleko od wsi. Na kamieniu obok studni siedział stary człowiek i słuchał plusku wody. Od czasu do czasu promień słoneczny trafiał na powierzchnię wody, tak że mieniła się jak złoto. Stary człowiek cieszył się wodą, słońcem i ciepłym dniem. Nadeszły ze wsi trzy kobiety, a miały w ręce wiadra. Chciały naczerpać wody. Idąc rozmawiały.

Gdy podeszły bliżej, człowiek siedzący przy studni zrozumiał, że rozmawiały o swoich synach. „Musicie kiedyś posłuchać, jak mój syn śpiewa mówiła pierwsza głos jego brzmi tak pięknie!” Druga przerwała jej, chwaląc się: „Mój syn jest tak zwinny i zręczny, że wygrywa każdy zakład. Na palcach stóp może podnieść kamień, podrzucić go wysoko, prawie do chmur, a potem znowu go złapać”.

Trzecia milczała, nie mówiła nic o swoim synu. Wtedy spytały tamte: „Co ty możesz o swoim chłopcu powiedzieć?”

Więcej… [Nie słowem, ani językiem]
 
Rola rodziców w wychowywaniu chrześcijańskim dziecka Drukuj Email
Autor: Elżbieta Bednarz   
czwartek, 25 stycznia 2018 14:00

Wychowuj chłopca odpowiednio do drogi, którą ma iść, a nie zejdzie z niej nawet w starości. (Prz. 22,6.)

Daje się słyszeć głosy nastolatków skarżących się na brak umiejętności rodziców w przekazaniu im etycznych i moralnych, związanych z praktycznym życiem chrześcijanina, wzorców życia. Często czują się one zagubione, niepewne w swoim postępowaniu. Dzieci, młodzież potrzebują przykładów do naśladowania, „drogowskazów” do ukierunkowania. Dziecko oczekuje wskazówek od swoich rodziców ale również przyjmowania i akceptowania ich wartości.
Biblia uznaje rodziców za pierwszych i głównych wychowawców swoich dzieci. Respektowanie tej prawdy może okazać się wielkim błogosławieństwem w praktyce wychowawczej. Chrześcijańskie wychowanie swojego dziecka powinno rozpoczynać się już z chwilą jego narodzin. Anna poświęciła Panu małego Samuela jeszcze przed jego narodzeniem (1 Sam.1,11)

Więcej… [Rola rodziców w wychowywaniu chrześcijańskim dziecka]
 
Dokąd prowadzisz swoje dziecko? Drukuj Email
Autor: Poręba Andrzej   
czwartek, 25 stycznia 2018 13:25

Kazanie wygłoszone prze br.Andrzeja Porębę w zborze CHWZ w Zabrzu.

 
<< pierwsza < poprzednia 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 następna > ostatnia >>

Strona 3 z 102