Książka pt. "Ofiara Języka" - Polecamy! Drukuj Email
wtorek, 01 stycznia 2019 08:00

Śmierć i życie są w mocy języka. (Księga Przysłów 18,21)

Jeżeli to, co mówisz i jak mówisz, coraz częściej wpływa negatywie zarówno na twoje otoczenie, jak i na ciebie samego, to nie jest wykluczone, że stajesz się ofiarą swojego języka. Co gorsza, istnieje zagrożenie, że ktoś blisko ciebie staje się ofiarą twojego języka.
Język ma moc, by zachęcać, wyrażać miłość i dobroć, ale umie też poniżać, zadawać ból, zabijać nadzieję, zamęczać narzekaniem, wyśmiewać, pogardzać i niesprawiedliwie oceniać.
Masz tyko jedno życie. Nie pozwól, aby twój lub cudzy język popsuł jego piękno, zniszczył twoje relacje i okradł  cię z tego, co zamierzył dla ciebie Bóg.

Czy masz odwagę przyjrzeć się dokładniej temu, jak używasz swojego języka, i szczerze ocenić, czy poruszasz się w obrębie granic bezpiecznych dla ciebie i twojego otoczenia?
Czy jesteś gotowy na to, żeby zatrzymać lawinę zniszczenia w swoim życiu, spowodowaną złymi nawykami twojego lub cudzego języka?
Będę pilnował dróg moich, abym nie zgrzeszył językiem, nałożę na usta wędzidło. (Psalm 39,2)

Więcej… [Książka pt. "Ofiara Języka" - Polecamy!]
 
Powstrzymaj swój język od złego Drukuj Email
wtorek, 01 stycznia 2019 00:00

"Tak samo i język jest małym członkiem, lecz pyszni się z wielkich rzeczy. Jakże wielki las zapala mały ogień!

I język jest ogniem; język jest wśród naszych członków swoistym światem nieprawości; kala on całe ciało i rozpala bieg życia, sam będąc rozpalony przez piekło." ( Jk 3:5 - 6 )

"Bo kto chce być zadowolony z życia i oglądać dni dobre, ten niech powstrzyma język swój od złego, a wargi swoje od mowy zdradliwej." ( 1P 3:10 )

"Mowa wasza niech będzie zawsze uprzejma, zaprawiona solą, abyście wiedzieli, jak macie odpowiadać każdemu." ( Kol 4:6 )


"Usta sprawiedliwego tryskają mądrością, lecz język przewrotny będzie wyrwany." ( Prz 10:31)

"Kto mówi nierozważnie, rani jak miecz; lecz język mędrców leczy." ( Prz 12:18 )

"Cierpliwością można przekonać sędziego, a łagodny język łamie kości." ( Prz 25:15 )

 
Gdy wiadomo o co chodzi... Drukuj Email
Autor: Redakcja Radia Pielgrzym   
poniedziałek, 31 grudnia 2018 00:00

Od dziesięciu lat  pracujemy dla chwały Pana.

"W trakcie naszej pracy byliśmy świadkami nadzwyczajnej łaski i miłosierdzia Bożego, opieki, wsparcia, niekwestionowanych cudów Bożych.

Były też trudne momenty formowania naszych postaw i charakterów, sprawdzania naszych motywacji, chwile wyczerpania, podważania obranego przez nas kierunku pracy. Sytuacje, które  wnosiły rozgoryczenie, wydawać by się mogło nie do pokonania...

Ale aż dotąd prowadził nas Bóg!"

Dlatego z ufnością kolejny raz  stajemy w obliczu apelu o wsparcie naszej działalności.

Podejmowana przez nas praca to działanie na zasadzie non profit , ponieważ funkcjonujemy tylko z ofiar słuchaczy oraz dobrowolnych datków zaprzyjaźnionych zborów.

Jest niezbędne - jeśli nasza praca ma być kontynuowana na co najmniej dotychczasowym poziomie - pokrycie poniżej przedstawionych kosztów.

Więcej… [Gdy wiadomo o co chodzi...]
 
Klejnoty Bożych obietnic - 29 grudzień Drukuj Email
Autor: C. H. Spurgeon   
sobota, 29 grudnia 2018 00:00

Ja Sam aż do starości, i owszem aż do sędziwości was nosić będę; Jam was uczynił, Ja też nosić będę; Ja mówię, nosić was będę, i wybawię. Izaj. 46,4

Rok jest już bardzo stary. A tu właśnie mamy obietnicę dla naszych starych przyjaciół, tak jest, i dla wszystkich nas, na których starość już czyha. Gdy długo pożyjemy, wszyscy będziemy mieli siwy włos. Jeśli spojrzymy wiarą, będziemy się radować niniejszą obietnicą Bożą.

Kiedy będziemy starzy, Bóg nasz zawsze będzie: „Jam jest”, zawsze pozostanie niezmienny. Siwe włosy świadczą o naszym przemijaniu, ale Bóg jest wiekuisty, On nie przemija. Jeżeli nie będziemy w stanie dźwigać ciężaru swego ciała, Pan nas nosić będzie łaską Swoją. Podobnie, jak w dniach naszej młodości nosił nas na Swoim łonie, jak małe owieczki, tak samo uczyni w latach naszej niemocy.

Gdy przyjaciołom naszym, a nawet sobie samym staniemy się ciężarem, Pan nie odtrąci nas, ale raczej przygarnie, poniesie i wybawi — bardziej niż kiedykolwiek. Często Pan sługom Swoim daje długi i cichy wieczór. Przepracowali ciężko dzień cały, a postarzeli i osłabli na usługach Swego Mistrza, wtedy Pan powiada do nich: „oto spoczywajcie w oczekiwaniu wiecznego odpocznienia, który zgotowałem wam”. Nie bójmy się więc starości. Starajmy się być starymi z wdziękiem, z gracją, gdyż Sam Pan chce być przy nas w pełni Swojej łaski (łac. „gratia”).

 
Niezmienność Słowa Drukuj Email
Autor: Krystoń Zbigniew   
piątek, 28 grudnia 2018 18:46

 
Dlaczego brakuje nam czasu? Drukuj Email
Autor: Henryk Dedo   
piątek, 28 grudnia 2018 08:53

 
Niech wierzą, że mają jeszcze wiele czasu... Drukuj Email
piątek, 28 grudnia 2018 00:00

Pewnego dnia szatan postanowił powiększyć zakres swoich złych działań. Zgromadził naczelników departamentu i główny sztab dywizji piekielnej propagandy i reklamy, aby wymyślić nowe kampanie pokus i pułapek dla ludzi, a także nowe sposoby, by zniszczyć sens ich życia.

- Powiedz im, że Bóg nie istnieje – zaproponował jeden diabeł.

Szatan warknął:
- Chciałbym coś mniej oczywistego!
- Powiedz im, że żadne z ich działań nie ma konsekwencji – powiedział inny.

Szatan pokiwał głową i rzekł:
- Już sami tak myślą.

Trzeci zasugerował:
- Powiedz im, że tak bardzo oddalili się od drogi prawa, że nigdy więcej nie uda im się na nią powrócić, gdyż ludzie nie potrafią się zmienić.

Szatan warknął:
- Już tego próbowałem.

Najstarszy i najbardziej chytry z diabłów poprosił o głos:
- Niech po prostu wierzą, że mają jeszcze wiele, wiele czasu…

Szatan uśmiechnął się zadowolony:
- To jest rzeczywiście dobry pomysł!

 
Klejnoty Bożych obietnic - 27 grudzień Drukuj Email
Autor: C. H. Spurgeon   
czwartek, 27 grudnia 2018 00:00

„A choćby się i góry poruszyły i pagórki się zachwiały: jednak miłosierdzie Moje od ciebie nie odstąpi, a przymierze pokoju Mego nie wzruszy się, mówi Twój miłościwy Pan” (Izaj. 54,10)

Jedną z najpiękniejszych cech miłości Bożej jest jej wiecznotrwałość. Ziemia w swoich posadach może się poruszyć, ale miłosierdzie i przymierze pokoju, pełnego dobroci Wiekuistego Boga, nigdy nie odstąpi od Jego ludu. Jak radośnie czuje się dusza moja, wierząc niezachwianie w tę obietnicę, daną przez Pana! Nieomal rok cały przeminął i mniej już lat mam przed sobą, ale czas nie zmienia mojego Zbawiciela. Nowe świeczniki zajmują miejsce dawnych, nieustanna zmiana dokonuje się we wszystkim, ale Pan nasz pozostaje zawsze Ten Sam.

Więcej… [Klejnoty Bożych obietnic - 27 grudzień]
 
Czym jest sprawiedliwość? Drukuj Email
Autor: Leszek Czyż   
środa, 26 grudnia 2018 17:57

Serdecznie zapraszamy do wysłuchania kazania  pt."Czym jest sprawiedliwość?"  wygłoszonego przez br. Leszka Czyża.

Można je wysłuchać również z naszej strony.

Słuchaj 

 
Klejnoty obietnic Bożych - 26 grudzień Drukuj Email
Autor: C. H. Spurgeon   
środa, 26 grudnia 2018 00:00

Śpiewajcie niebiosa, rozraduj się ziemio, i głośno zabrzmijcie góry! Albowiem Pan pocieszył lud Swój, a nad ubogimi Swoimi zmiłował się. Izaj. 49,13

Tak słodkie są pocieszenia Pańskie, że nie tylko święci o tym śpiewają, ale niebo i ziemia im wtórują. Niełatwo górę skłonić do śpiewu; a przecież prorok wzywa do udziału cały chór gór. Chciałby, żeby Liban i Syrion, aby wysokie góry Basanu i Moabu, zaśpiewały o łasce Bożej, która stała się Syjonowi. Dlaczego nie mielibyśmy również gór mozołu, cierpień, utrapień i troski wezwać przy tej sposobności, aby chwaliły Boga naszego. „Głośno zabrzmijcie góry!”

Z tym Słowem miłości, iż Bóg nad ubogimi Swoimi zmiłował się, łączy się harmonia dzwonów. Słyszycie? - „Śpiewajcie!” „Rozradujcie się”! „Zabrzmijcie!” Pan chce, aby lud Boży radował się, nigdy nieustającą Jego miłością. Bóg nasz nie chce, żebyśmy byli smutni i wątpiący, żąda od nas ufności wierzących serc. Nie opuści nas i nie pozostawi samych w potrzebie; po cóż mamy płakać i wzdychać, jakby Bóg mógł nas opuścić kiedykolwiek? Obyśmy mieli harfę dobrze nastrojoną! Oby nasz głos, był jako głos Jego cherubinów, przebywających przed tronem Bożym.

 
Narodzenie Jezusa Drukuj Email
Autor: Piotr Karel   
wtorek, 25 grudnia 2018 10:00

 
Strumienie na pustyni - 25 grudzień Drukuj Email
Autor: L.B. Cowman   
wtorek, 25 grudnia 2018 00:00

„... i nadadzą mu imię Immanuel, co się wykłada: Bóg z nami" (Mat. 1, 23)

„Książę pokoju” (Iz. 9, 5)

W powietrzu dźwięczy wdzięczna pieśń,

Na niebie jasna gwiazda lśni,

A z piersi matki modłów głos

Się wznosi o Dzieciątka dni.

Cichutko płacze Dziecię to –

Choć gwiazda skrzy – odczuwa, ból...

Gdyż oto w małym Betlejem

Narodził się wieczności Król!

Kilka lat temu przed świętami pamiątki Narodzenia Pana Jezusa, została wydana niezwykła kartka świąteczna pod tytułem: „Gdyby nie przyszedł Chrystus”. Jej treść oparta jest na słowach Zbawiciela: „Gdybym Ja nie przyszedł”. Pocztówka przedstawiała pewnego kaznodzieję, który w wigilię święta Narodzenia Pańskiego zasnął głębokim snem w swoim pokoju i śnił mu się sen o świecie, w którym Jezus nigdy się nie narodził.

W tym śnie wydawało mu się, że widzi swoją rodzinę, ale dzieci nie zawiesiły swoich skarpet oczekując prezentów od „aniołka”; nie było wianków ani zieleni, którymi zwykle ozdabiano pokój z okazji świąt, nie było żadnych wspomnień o Panu Jezusie dla pociechy i pokrzepienia serc.

Wyszedł na ulicę, lecz tam nie było ani jednego kościoła z wieżą, wskazującą ku niebiosom. Wrócił do domu, do swego gabinetu, lecz tam nie było żadnej książki o Zbawicielu. Usłyszał dzwonek – to maleńka dziewczynka przyszła prosić go, aby odwiedził jej biedną, umierającą matkę. Poszedł szybko z płaczącym dzieckiem i wszedłszy do pokoju chorej usiadł koło niej i powiedział: „mam tu słowa pociechy dla pani”, i otworzył Biblię, lecz ta kończyła się księgą proroka Malachiasza i nie było w niej nowotestamentowej wieści, obietnicy nadziei zbawienia, dlatego tylko pochylił głowę i razem z chorą zapłakał gorzkimi łzami rozpaczy.

Więcej… [Strumienie na pustyni - 25 grudzień]
 
Życzenia Świąteczne 2018 Drukuj Email
poniedziałek, 24 grudnia 2018 00:00

Podstawowy cel przyjścia Syna Bożego na świat zawarty został w Jego imieniu. Jezus - znaczy Jahwe zbawia. Urodzi ona Syna i nadasz mu imię Jezus; On bowiem wybawi swój lud od jego grzechów [Mt 1,21]. Zbawienie Boże przede wszystkim dotyczyć miało grzechów ludu Bożego. Niestety, Izraelici czego innego oczekiwali od Jezusa z Nazaretu. Chcieli widzieli Go bardziej jako przywódcę politycznego przywracającego dawną świetność Izraela. Woleli w Nim widzieć uzdrowiciela albo dobroczyńcę, uwalniającego od demonów, rozmnażającego chleb i panującego nad żywiołami. Rozminęli się w swych oczekiwaniach z misją Syna Bożego i ostatecznie odrzucili Zbawiciela.

Podobnie sprawy mają się i dzisiaj. Ojciec posłał Syna na świat aby stał się Zbawicielem wszystkich ludzi, zwłaszcza wierzących [1Tm 4,10]. Niezmiennie chodzi o zbawienie od grzechów. Ludzie bezbożni mogą tego nie pojmować, ale chrześcijanie..? Niestety współczesny kościół też nie za bardzo chce żyć tymi sprawami. Coraz mniej mówi o swojej grzeszności. Coraz ciszej wzywa do upamiętania. Chrystusa Pana widzi w znacznie ważniejszych rolach. Wyznacza Mu wielkie zadania naprawiania świata i jednoczenia rozmaitych religii. Wciąga Go w budowanie już teraz Królestwa Bożego na ziemi. Codziennie wzywa Jego imienia w celu zaspokajania potrzeb materialnych, zapewniania zdrowia i długiego życia. A Synowi Bożemu wciąż chodzi o zbawienie nas z naszych grzechów! Wówczas o to chodziło i nadal chodzi o to samo!

W wigilię Świąt Narodzenia Pańskiego 2018 wszystkim chrześcijanom, braciom i siostrom , Przyjaciołom oraz Czytelnikom nie będę więc życzyć zdrowych i wesołych świąt, bo nie po to przyszedł Zbawiciel. Życzę zbawienia od grzechów!
 
Boże Narodzenie – odpowiedź na ludzkie cierpienie Drukuj Email
Autor: Anna Kwiecień   
poniedziałek, 24 grudnia 2018 00:00

W 1863 roku w Stanach Zjednoczonych szalała straszna wojna. Krwawa, okrutna i szczególnie tragiczna, bo domowa. Jednak gdzieś na boku tej zawieruchy żył człowiek, który uciekł od otaczającego go świata i zatopił się w pracy. Jego wyizolowanie było spowodowane osobistym cierpienie – dwa lata wcześniej w tragicznych okolicznościach stracił żonę.

Fanny Appleton zmarła na skutek poważnych obrażeń – jej cienka, letnia suknia zapaliła się od świeczki. Pogrążony w bólu poeta rzucił się w wir pracy w zaciszu swojej biblioteki, jednak osobisty dramat nie miał być jedynym źródłem jego cierpienia a odizolowanie nie uchroniło go przed tragedią tamtych czasów. To właśnie w swojej bibliotece Henry Wadsworth Longfellow otrzymał list, który informował, że jego najstarszy syn wyruszył na front. Tam również zastała go wieść o tym, że chłopak został poważnie ranny... Przepełniony bólem i cierpieniem poeta napisał wiersz, na podstawie którego powstała popularna angielska kolęda „I Heard The Bells On Christams Day”(1):

Słyszałem dźwięk dzwonków w dniu Bożego Narodzenia,

Ich dawny, znajomy dźwięk kolędy,

Łagodnie i słodko powtarzaną pieśń

O pokoju na ziemi, życzliwości dla ludzi

I dzwonki dzwonią,

(pokój na ziemi)

Jak chór śpiewają,

(pokój na ziemi)

W moim sercu słyszę je.

(pokój na ziemi)

Pokój na ziemi, życzliwość dla ludzi

I w rozpaczy skłoniłem głowę

Nie ma pokoju na ziemi – powiedziałem,

Bo nienawiść jest silna i szydzi z pieśni

O pokoju na ziemi, życzliwości dla ludzi

Ale dzwonki dzwonią,

(pokój na ziemi)

Jak chór śpiewają.

(pokój na ziemi)

Czy ktokolwiek je słyszy?

(pokój na ziemi)

Pokój na ziemi, życzliwość dla ludzi

Wtem zadzwoniły dzwonki głośniej i głębiej

Bóg nie jest martwy ani nie śpi…

W dniu przyjścia Jezusa Chrystusa na ziemię, na niebie pojawili się aniołowie, którzy śpiewali „Chwała Bogu na wysokościach, a na ziemi pokój ludziom, w których ma upodobanie”, ale od tego momentu pokój na ziemi nie zapanował. Nie skończyły się wojny i kataklizmy, nie znikło cierpienie. O jakim pokoju śpiewali aniołowie…? 

Więcej… [Boże Narodzenie – odpowiedź na ludzkie cierpienie]
 
<< pierwsza < poprzednia 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 następna > ostatnia >>

Strona 3 z 115