Klejnoty Bożych obietnic - 27 grudzień Drukuj Email
Autor: C. H. Spurgeon   
czwartek, 27 grudnia 2018 00:00

„A choćby się i góry poruszyły i pagórki się zachwiały: jednak miłosierdzie Moje od ciebie nie odstąpi, a przymierze pokoju Mego nie wzruszy się, mówi Twój miłościwy Pan” (Izaj. 54,10)

Jedną z najpiękniejszych cech miłości Bożej jest jej wiecznotrwałość. Ziemia w swoich posadach może się poruszyć, ale miłosierdzie i przymierze pokoju, pełnego dobroci Wiekuistego Boga, nigdy nie odstąpi od Jego ludu. Jak radośnie czuje się dusza moja, wierząc niezachwianie w tę obietnicę, daną przez Pana! Nieomal rok cały przeminął i mniej już lat mam przed sobą, ale czas nie zmienia mojego Zbawiciela. Nowe świeczniki zajmują miejsce dawnych, nieustanna zmiana dokonuje się we wszystkim, ale Pan nasz pozostaje zawsze Ten Sam.

Więcej… [Klejnoty Bożych obietnic - 27 grudzień]
 
Czym jest sprawiedliwość? Drukuj Email
Autor: Leszek Czyż   
środa, 26 grudnia 2018 17:57

Serdecznie zapraszamy do wysłuchania kazania  pt."Czym jest sprawiedliwość?"  wygłoszonego przez br. Leszka Czyża.

Można je wysłuchać również z naszej strony.

Słuchaj 

 
Klejnoty obietnic Bożych - 26 grudzień Drukuj Email
Autor: C. H. Spurgeon   
środa, 26 grudnia 2018 00:00

Śpiewajcie niebiosa, rozraduj się ziemio, i głośno zabrzmijcie góry! Albowiem Pan pocieszył lud Swój, a nad ubogimi Swoimi zmiłował się. Izaj. 49,13

Tak słodkie są pocieszenia Pańskie, że nie tylko święci o tym śpiewają, ale niebo i ziemia im wtórują. Niełatwo górę skłonić do śpiewu; a przecież prorok wzywa do udziału cały chór gór. Chciałby, żeby Liban i Syrion, aby wysokie góry Basanu i Moabu, zaśpiewały o łasce Bożej, która stała się Syjonowi. Dlaczego nie mielibyśmy również gór mozołu, cierpień, utrapień i troski wezwać przy tej sposobności, aby chwaliły Boga naszego. „Głośno zabrzmijcie góry!”

Z tym Słowem miłości, iż Bóg nad ubogimi Swoimi zmiłował się, łączy się harmonia dzwonów. Słyszycie? - „Śpiewajcie!” „Rozradujcie się”! „Zabrzmijcie!” Pan chce, aby lud Boży radował się, nigdy nieustającą Jego miłością. Bóg nasz nie chce, żebyśmy byli smutni i wątpiący, żąda od nas ufności wierzących serc. Nie opuści nas i nie pozostawi samych w potrzebie; po cóż mamy płakać i wzdychać, jakby Bóg mógł nas opuścić kiedykolwiek? Obyśmy mieli harfę dobrze nastrojoną! Oby nasz głos, był jako głos Jego cherubinów, przebywających przed tronem Bożym.

 
Narodzenie Jezusa Drukuj Email
Autor: Piotr Karel   
wtorek, 25 grudnia 2018 10:00

 
Strumienie na pustyni - 25 grudzień Drukuj Email
Autor: L.B. Cowman   
wtorek, 25 grudnia 2018 00:00

„... i nadadzą mu imię Immanuel, co się wykłada: Bóg z nami" (Mat. 1, 23)

„Książę pokoju” (Iz. 9, 5)

W powietrzu dźwięczy wdzięczna pieśń,

Na niebie jasna gwiazda lśni,

A z piersi matki modłów głos

Się wznosi o Dzieciątka dni.

Cichutko płacze Dziecię to –

Choć gwiazda skrzy – odczuwa, ból...

Gdyż oto w małym Betlejem

Narodził się wieczności Król!

Kilka lat temu przed świętami pamiątki Narodzenia Pana Jezusa, została wydana niezwykła kartka świąteczna pod tytułem: „Gdyby nie przyszedł Chrystus”. Jej treść oparta jest na słowach Zbawiciela: „Gdybym Ja nie przyszedł”. Pocztówka przedstawiała pewnego kaznodzieję, który w wigilię święta Narodzenia Pańskiego zasnął głębokim snem w swoim pokoju i śnił mu się sen o świecie, w którym Jezus nigdy się nie narodził.

W tym śnie wydawało mu się, że widzi swoją rodzinę, ale dzieci nie zawiesiły swoich skarpet oczekując prezentów od „aniołka”; nie było wianków ani zieleni, którymi zwykle ozdabiano pokój z okazji świąt, nie było żadnych wspomnień o Panu Jezusie dla pociechy i pokrzepienia serc.

Wyszedł na ulicę, lecz tam nie było ani jednego kościoła z wieżą, wskazującą ku niebiosom. Wrócił do domu, do swego gabinetu, lecz tam nie było żadnej książki o Zbawicielu. Usłyszał dzwonek – to maleńka dziewczynka przyszła prosić go, aby odwiedził jej biedną, umierającą matkę. Poszedł szybko z płaczącym dzieckiem i wszedłszy do pokoju chorej usiadł koło niej i powiedział: „mam tu słowa pociechy dla pani”, i otworzył Biblię, lecz ta kończyła się księgą proroka Malachiasza i nie było w niej nowotestamentowej wieści, obietnicy nadziei zbawienia, dlatego tylko pochylił głowę i razem z chorą zapłakał gorzkimi łzami rozpaczy.

Więcej… [Strumienie na pustyni - 25 grudzień]
 
Życzenia Świąteczne 2018 Drukuj Email
poniedziałek, 24 grudnia 2018 00:00

Podstawowy cel przyjścia Syna Bożego na świat zawarty został w Jego imieniu. Jezus - znaczy Jahwe zbawia. Urodzi ona Syna i nadasz mu imię Jezus; On bowiem wybawi swój lud od jego grzechów [Mt 1,21]. Zbawienie Boże przede wszystkim dotyczyć miało grzechów ludu Bożego. Niestety, Izraelici czego innego oczekiwali od Jezusa z Nazaretu. Chcieli widzieli Go bardziej jako przywódcę politycznego przywracającego dawną świetność Izraela. Woleli w Nim widzieć uzdrowiciela albo dobroczyńcę, uwalniającego od demonów, rozmnażającego chleb i panującego nad żywiołami. Rozminęli się w swych oczekiwaniach z misją Syna Bożego i ostatecznie odrzucili Zbawiciela.

Podobnie sprawy mają się i dzisiaj. Ojciec posłał Syna na świat aby stał się Zbawicielem wszystkich ludzi, zwłaszcza wierzących [1Tm 4,10]. Niezmiennie chodzi o zbawienie od grzechów. Ludzie bezbożni mogą tego nie pojmować, ale chrześcijanie..? Niestety współczesny kościół też nie za bardzo chce żyć tymi sprawami. Coraz mniej mówi o swojej grzeszności. Coraz ciszej wzywa do upamiętania. Chrystusa Pana widzi w znacznie ważniejszych rolach. Wyznacza Mu wielkie zadania naprawiania świata i jednoczenia rozmaitych religii. Wciąga Go w budowanie już teraz Królestwa Bożego na ziemi. Codziennie wzywa Jego imienia w celu zaspokajania potrzeb materialnych, zapewniania zdrowia i długiego życia. A Synowi Bożemu wciąż chodzi o zbawienie nas z naszych grzechów! Wówczas o to chodziło i nadal chodzi o to samo!

W wigilię Świąt Narodzenia Pańskiego 2018 wszystkim chrześcijanom, braciom i siostrom , Przyjaciołom oraz Czytelnikom nie będę więc życzyć zdrowych i wesołych świąt, bo nie po to przyszedł Zbawiciel. Życzę zbawienia od grzechów!
 
Boże Narodzenie – odpowiedź na ludzkie cierpienie Drukuj Email
Autor: Anna Kwiecień   
poniedziałek, 24 grudnia 2018 00:00

W 1863 roku w Stanach Zjednoczonych szalała straszna wojna. Krwawa, okrutna i szczególnie tragiczna, bo domowa. Jednak gdzieś na boku tej zawieruchy żył człowiek, który uciekł od otaczającego go świata i zatopił się w pracy. Jego wyizolowanie było spowodowane osobistym cierpienie – dwa lata wcześniej w tragicznych okolicznościach stracił żonę.

Fanny Appleton zmarła na skutek poważnych obrażeń – jej cienka, letnia suknia zapaliła się od świeczki. Pogrążony w bólu poeta rzucił się w wir pracy w zaciszu swojej biblioteki, jednak osobisty dramat nie miał być jedynym źródłem jego cierpienia a odizolowanie nie uchroniło go przed tragedią tamtych czasów. To właśnie w swojej bibliotece Henry Wadsworth Longfellow otrzymał list, który informował, że jego najstarszy syn wyruszył na front. Tam również zastała go wieść o tym, że chłopak został poważnie ranny... Przepełniony bólem i cierpieniem poeta napisał wiersz, na podstawie którego powstała popularna angielska kolęda „I Heard The Bells On Christams Day”(1):

Słyszałem dźwięk dzwonków w dniu Bożego Narodzenia,

Ich dawny, znajomy dźwięk kolędy,

Łagodnie i słodko powtarzaną pieśń

O pokoju na ziemi, życzliwości dla ludzi

I dzwonki dzwonią,

(pokój na ziemi)

Jak chór śpiewają,

(pokój na ziemi)

W moim sercu słyszę je.

(pokój na ziemi)

Pokój na ziemi, życzliwość dla ludzi

I w rozpaczy skłoniłem głowę

Nie ma pokoju na ziemi – powiedziałem,

Bo nienawiść jest silna i szydzi z pieśni

O pokoju na ziemi, życzliwości dla ludzi

Ale dzwonki dzwonią,

(pokój na ziemi)

Jak chór śpiewają.

(pokój na ziemi)

Czy ktokolwiek je słyszy?

(pokój na ziemi)

Pokój na ziemi, życzliwość dla ludzi

Wtem zadzwoniły dzwonki głośniej i głębiej

Bóg nie jest martwy ani nie śpi…

W dniu przyjścia Jezusa Chrystusa na ziemię, na niebie pojawili się aniołowie, którzy śpiewali „Chwała Bogu na wysokościach, a na ziemi pokój ludziom, w których ma upodobanie”, ale od tego momentu pokój na ziemi nie zapanował. Nie skończyły się wojny i kataklizmy, nie znikło cierpienie. O jakim pokoju śpiewali aniołowie…? 

Więcej… [Boże Narodzenie – odpowiedź na ludzkie cierpienie]
 
Jaki Syn taki Ojciec Drukuj Email
Autor: Henryk Dedo   
niedziela, 23 grudnia 2018 00:00

 
Jam jest Bóg Abrahama, Izaaka i Jakuba Drukuj Email
Autor: Wrzecionko Leszek   
czwartek, 20 grudnia 2018 10:00

Uprzejmie informujemy , że na naszym serwerze ftp w folderze Leszek Wrzecionko - kazania udostępnione zostało do pobrania  nowe kazanie pt. ”Jam jest Bóg Abrahama, Izaaka i Jakuba”  wygłoszone przez br. Leszka Wrzecionko.

Można je odsłuchać również bezpośrednio ze strony naszego radia.

Słuchaj

 
Bóg, człowiek i dziecko Drukuj Email
Autor: Kwiecień Anna   
wtorek, 18 grudnia 2018 17:18

Na wstępie pragnę zaznaczyć, że na potrzeby niniejszego artykułu pojęcie „człowiek” będzie używane w znaczeniu „człowiek dorosły, reprezentant swoich czasów” , a pod pojęcie „dziecko” rozumie się „małego człowieka” nie ujmując nic z jego człowieczeństwa. Niniejszy tekst nie wyczerpuje również poruszanego tematu , a jego celem jest jedynie zasygnalizowanie zauważonego problemu.

Fascynuje mnie poznawanie świata i realiów, które istniały kiedyś. Zaczytuję się we wspomnieniach i pamiętnikach oraz wykorzystuję każdą okazję , by posłuchać opowieści starszych ludzi. Obserwując otaczającą mnie rzeczywistość i porównując ją do realiów minionych lat, dochodzę do wniosku, że postawa człowieka wobec Boga oraz rodzaj relacji istniejącej między rodzicem a dzieckiem w danych czasach, wzajemnie na siebie oddziałują.

Więcej… [Bóg, człowiek i dziecko]
 
Nowy małżeński trójkąt Drukuj Email
Autor: Marion Stroud   
sobota, 15 grudnia 2018 10:00

Gdy mój mąż nie kocha mojego Boga

 Zuzanna pełna ożywienia wbiegła do pokoju, gdzie jej mąż oglądał właśnie telewizję.

„Zgadnij, co się stało?” - powiedziała roześmiana.

„Poznałam kogoś, kto zmienił całe moje życie! To cudowne! Wewnątrz jestem całkiem nową osobą. To oczywiście nie będzie miało wpływu na moje uczucie do ciebie, ale odtąd Jezus Chrystus jest dla mnie kimś najważniejszym w życiu. Mam też teraz nową rodzinę. Chciałabym, żebyśmy spędzali z nią każdą niedzielę. Może na początku moi nowi przyjaciele nie będą ci się podobali, ale jestem przekonana, że wkrótce odkryjesz, jakimi wspaniałymi są ludźmi!”

„Ależ to cudowne, kochanie!” - odpowiedział Bogdan, wyłączając telewizor i całą uwagę skupiając na swojej żonie.

„Nie mogę się doczekać, kiedy mi o tym wszystkim opowiesz!”

Czy z taką reakcją spotkałaś się, kiedy powiedziałaś swojemu mężowi, że podjęłaś decyzję pójścia za Jezusem lub że twoja wiara została na nowo wzbudzona? Obawiam się, że nie.

Więcej… [Nowy małżeński trójkąt]
 
Duszpasterstwo małżeństw (przypomnienie) Drukuj Email
Autor: Zdzisław Józefowicz   
sobota, 15 grudnia 2018 00:00

Małżeństwo niech będzie we czci u wszystkich… (Hbr 13,4)

Duszpasterstwo jako jedna z dziedzin teologii praktycznej zyskuje coraz bardziej na znaczeniu również w środowisku naszej społeczności kościelnej.

Duszpasterstwo indywidualne, o którym chcę pisać, polega na rozmowie z jednostką w związku z problemem (zwłaszcza duchowym), na który duszpasterz przez zwiastowanie Słowa Bożego i modlitwę usiłuje dać rozwiązanie.

Poświęćmy jednak kilka zdań uwagom ogólnym.

Jeśli Pan domu nie zbuduje, próżno trudzą się ci, którzy go budują” (Ps 127,1). Małżeństwo to budowla, o którą trzeba dbać. Musi ona mieć swego konstruktora. Małżeństwo może być najszczęśliwszym okresem naszego życia lub też największym nieszczęściem, jakie nas mogło spotkać. Jest to ogród, który trzeba pielęgnować, bo inaczej zarośnie chwastami. Małżeństwo wyrasta z miłości, ale jest czymś więcej niż tylko wzajemną miłością.

Więcej… [Duszpasterstwo małżeństw (przypomnienie)]
 
Wyprawa w małżeństwo Drukuj Email
Autor: Małgorzata Gruszczyńska   
piątek, 14 grudnia 2018 00:00

...czyli o czym musisz wiedzieć, wybierając się w tę szczególną podroż życia?

Małżeństwo można porównać do budowli - domu, który stawiamy na określonym fundamencie i budujemy z różnych materiałów. Zamierzeniem Stwórcy jest to, by ta budowla była silna, oparta na mocnym fundamencie i zbudowana z mocnych materiałów, ponieważ tylko wtedy wytrzyma wszelkie próby i oprze się różnym przeciwnościom losu. Z naszych doświadczeń w pracy doradczej z małżeństwami wynika, że prawie wszystkie konflikty i problemy małżeńskie rozpoczynają się od braku właściwego fundamentu - zrozumienia, czym jest małżeństwo z Bożej perspektywy oraz z braku budulca: duchowej przemiany każdego małżonka, braku wspólnej modlitwy i szczerych, otwartych rozmów na temat ich wzajemnych oczekiwań lub stosunku do jakiejś konkretnej trudnej sytuacji.

Więcej… [Wyprawa w małżeństwo]
 
Małżeństwo Drukuj Email
Autor: Luber Andrzej   
czwartek, 13 grudnia 2018 20:54

 
<< pierwsza < poprzednia 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 następna > ostatnia >>

Strona 9 z 119