Strumienie na pustyni - 22 styczeń Drukuj Email
Autor: L.B.Cowman   
środa, 22 stycznia 2020 00:00

Na miejsce puste (Mat. 14, 13)

W czasie pauzy, nie słychać muzyki, lecz „w czasie pauzy rodzą się nowe dźwięki”. W melodii naszego życia muzyka bywa niekiedy przerywana „pauzą”, a my z braku zrozumienia przypuszczamy, że jest to koniec pieśni.

Pan Bóg czasami zsyła przymusowe „wczasy” w postaci: choroby, niezrealizowanych planów, próżnych wysiłków. Stwarza nieoczekiwaną „pauzę” w hymnie naszego życia, a my zaczynamy się smucić, że nasze głosy zmuszone są zamilknąć, i że brak ich w powszechnym chórze, nieustannie wznoszącym uwielbienie ku Stwórcy. Jak zachowuje się prawdziwy muzyk w stosunku do „pauz”? Zwróćcie uwagę, że on nie przestaje liczyć taktu, a potem, zdecydowanie i prawidłowo, podchwytuje następną nutę, jak gdyby nie nastąpiła żadna przerwa w melodii. Nie bez określonego planu pisze Pan Bóg nuty naszego życia; na nas zaś spoczywa obowiązek nauczenia się melodii, nie martwiąc się „pauzami”.

Więcej… [Strumienie na pustyni - 22 styczeń]
 
Wierność i małżeństwo Drukuj Email
Autor: Ludmiła Sosulska   
poniedziałek, 20 stycznia 2020 00:00

Wierność. Mamy na ogół jakieś wyobrażenia na temat znanych nam słów. Używamy ich w codziennym życiu i łączymy ze znanymi sobie pozytywnymi lub negatywnymi zachowaniami swoimi i innych ludzi.

Przystępując do pisania tego rozważania zajrzałam (a gdzieżby?) do Internetu i zdumiałam się nieco znalazłszy w jednym ze słowników liczne synonimy, które tak od razu nie kojarzyłyby mi się pozytywnie. Były to słowa np. takie, jak: dosłowność, dogmatyczność, bezwzględność, czołobitność, serwilizm… A więc wierność różne mieć może oblicza i czasami niekoniecznie pozytywne… Ale to tak na marginesie.

Na ogół pierwsze nasze skojarzenia z pojęciem wierności dotyczącym ludzi i relacji między nimi są pozytywne. Łączymy z nim postawy i zachowania szlachetne. Jako ciekawostka – we wspomnianym słowniku podano aż 234 synonimy słowa wierność podzielone na siedemnaście (!) grup znaczeniowych, a wśród nich takie jak: wierność jako zgodność z czymś (np. z oryginałem), wierność jako cecha jakiegoś przyrządu (np. miernika), wierność jako niewolnicze trzymanie się przepisów itp. W słowniku języka polskiego jedno ze znaczeń słowa wierny występuje w formie opisowej – jako nie zdradzający kogoś. Tak więc definicja wierności, czy też raczej pozostawania wiernym, została tu wyrażona w słowach o znaczeniu przeciwstawnym z dodatkiem zaprzeczenia.

Więcej… [Wierność i małżeństwo]
 
Klejnoty obietnic Bożych - 19 styczeń Drukuj Email
Autor: C. H. Spurgeon   
niedziela, 19 stycznia 2020 00:00

Jeśli usty swymi wyznasz Jezusa Panem i uwierzysz w sercu swoim, że Go Bóg z martwych wzbudził, zbawiony będziesz. (Rzym. 10, 9)

Musi więc być wyznanie ust. Czy złożyłem je? Czy wyznałem otwarcie wiarę moją w Jezusa Zbawiciela, którego Bóg z martwych wzbudził? Odpowiedzmy na to szczerze.

Musi być wiara w sercu. Czy szczerze wierzę w zmartwychwstałego Jezusa? Czy w Nim jednym składam nadzieję na zbawienie? Czy składam je sercem? Niechże odpowiem na to, jak przed Bogiem.

Jeżeli prawdziwie twierdzić mogę, żem uznał Chrystusa i Weń uwierzył, jestem zbawiony. Bo zdanie brzmi nie: „możesz być” - lecz wyraźnie, jak ostrze lancy, jasno, jak słońce: „będziesz zbawiony”. Jako wierzący i wyznawający Jezusa, powinienem dłoń położyć na tej obietnicy i uczynić ją sprawą najważniejszą przed Bogiem - i teraz i przez żywot cały i w godzinie śmierci i w dniu sądu.

Muszę być wyzwolony z winy grzechu i z mocy grzechu i od kary grzechu i wreszcie od samej istoty grzechu. Bóg powiedział: - „będziesz zbawiony”. Wierzę w to. Będę - więc jestem zbawiony. Chwała Bogu od wieczności do wieczności!

 
Życie w Chrystusie - przywileje i obowiązki Drukuj Email
Autor: Sochacki Paweł   
sobota, 18 stycznia 2020 19:56

 
Zabrakło mi jego rąk Drukuj Email
Autor: Głos Ewangelii   
piątek, 17 stycznia 2020 18:55

 
Strumienie na pustyni - 16 styczeń Drukuj Email
Autor: L.B.Cowman   
czwartek, 16 stycznia 2020 20:00

Stanie się, że ktobykolwiek wzywał Imienia Pańskiego, wybawiony będzie. (Joel 2, 32)

Dlaczego nie wzywam Jego Imienia? Dlaczego biegam do tego i owego sąsiada, gdy Bóg jest blisko i chce mój najsłabszy nawet głos usłyszeć? Czemu tworzę projekty, a obmyślam plany? Czemuż nie składam siebie i ciężaru mego zaraz na Pana? Droga prosta jest najlepsza - dlaczego więc zaraz nie biegnę do żywego Boga? Próżno szukać będę wyzwolenia gdzie indziej; wszak je znajdę je u Boga, boć tutaj mam Jego królewskie „stanie się”, a ono daje mi pewność.

Nie potrzebuję pytać, czy mam Go wzywać, gdyż słowo „ktobykolwiek” jest bardzo szerokie i wiele obejmujące. „Ktobykolwiek” oznacza mnie, gdyż oznacza wszystkich i każdego, który wzywa Boga. Pójdę więc za Słowem Bożym i zaraz wezwę pełnego chwały Pana, Który udzielił tak szerokiej obietnicy.

Potrzeba moja jest pilna, a nie wiem, jak ją zaspokoję, ale to nie moja rzecz. Ten, Który obietnicę dał, znajdzie środki i drogi, aby jej dotrzymać. Moja rzecz jest słuchać Jego przykazań; nie moja rzecz kierować Jego radami. Jam jest Jego sługą, nie kierownikiem Jego spraw. Wezwę Go, a On mnie wybawi.

 
Kto jest moim bliźnim? Drukuj Email
Autor: Tomasz Jakubowski   
czwartek, 16 stycznia 2020 19:02

Serdecznie zapraszamy do wysłuchania kazania  pt."Kto jest moim bliźnim?" wygłoszonego przez br. Jakubowskiego Tomasza - lidera młodzieży ze zboru W KCh w Polkowicach podczas nabożeństwa niedzielnego w dniu 29.12.2019 r. w Zborze KCH w Kołobrzegu.

Można je odsłuchać również bezpośrednio ze strony naszego radia.

Słuchaj 

 
Klejnoty obietnic Bożych - 16 styczeń Drukuj Email
Autor: C. H. Spurgeon   
czwartek, 16 stycznia 2020 00:00

Stanie się, że ktobykolwiek wzywał Imienia Pańskiego, wybawiony będzie. (Joel 2, 32)

Dlaczego nie wzywam Jego Imienia? Dlaczego biegam do tego i owego sąsiada, gdy Bóg jest blisko i chce mój najsłabszy nawet głos usłyszeć? Czemu tworzę projekty, a obmyślam plany? Czemuż nie składam siebie i ciężaru mego zaraz na Pana? Droga prosta jest najlepsza - dlaczego więc zaraz nie biegnę do żywego Boga? Próżno szukać będę wyzwolenia gdzie indziej; wszak je znajdę je u Boga, boć tutaj mam Jego królewskie „stanie się”, a ono daje mi pewność.

Nie potrzebuję pytać, czy mam Go wzywać, gdyż słowo „ktobykolwiek” jest bardzo szerokie i wiele obejmujące. „Ktobykolwiek” oznacza mnie, gdyż oznacza wszystkich i każdego, który wzywa Boga. Pójdę więc za Słowem Bożym i zaraz wezwę pełnego chwały Pana, Który udzielił tak szerokiej obietnicy.

Potrzeba moja jest pilna, a nie wiem, jak ją zaspokoję, ale to nie moja rzecz. Ten, Który obietnicę dał, znajdzie środki i drogi, aby jej dotrzymać. Moja rzecz jest słuchać Jego przykazań; nie moja rzecz kierować Jego radami. Jam jest Jego sługą, nie kierownikiem Jego spraw. Wezwę Go, a On mnie wybawi.

 
Kazanie na Górze - cz.6 Drukuj Email
Autor: Biernacki Marian   
środa, 15 stycznia 2020 18:48

 
Jestem nieważny Drukuj Email
Autor: Biernacki Marian   
wtorek, 14 stycznia 2020 00:00

Nosimy w sobie naturalne umiłowanie wielkości, uznania i bycia cenionym. Wybieramy takie miejsca, gdzie czujemy się należycie dowartościowani. Opuszczamy kręgi towarzyskie, zbory a nawet współmałżonków, jeżeli poczujemy się przy nich nieważni. Coraz śmielej sobie i innym wmawiamy wielkość, bo to poprawia nasze samopoczucie. Niech nikt nie ośmiela się nas pomniejszać! A jednak Jezus odważył się tak zrobić.

Więcej… [Jestem nieważny]
 
Zaufanie i małżeństwo Drukuj Email
Autor: Ludmiła Sosulska   
poniedziałek, 13 stycznia 2020 18:55

Czytamy i słyszymy w mediach, że Polacy charakteryzują się niskim stopniem tzw. zaufania społecznego. Pokazują to różne badania, w tym porównawcze, np. ustalające miejsce poszczególnych krajów w rankingu poziomu kapitału społecznego, jakim jest stopień zaufania obywateli do ludzi i instytucji. Nie sposób przy tym nie zauważyć, że zdolność ufania innym pozostaje w korelacji z wartościami ekonomicznymi i zapewne jeszcze innymi w badanych społeczeństwach. Przodują bowiem w tych rankingach kraje o wysokim standardzie życia, np. Dania, Norwegia, Szwajcaria. Polska zajmuje tam miejsce raczej dalekie.


Druga warta uwagi informacja na temat społecznego zaufania to fakt, że jest ono cenioną wartością przede wszystkim w społeczeństwach rządzonych demokratycznie. Wszystkim systemom autorytarnym, mniejszym (np. organizacje) i większym (np. państwa), zależy na czymś zupełnie odwrotnym. Dyktatorom i autorytarnym przywódcom wszelkiej maści łatwiej jest rządzić grupą ludzi, społeczeństwem zatomizowanym, rozbitym. W takich warunkach poziom zaufania ludzi do innych jest niski. Ludzie obawiają się siebie nawzajem, a to „zabezpiecza” rządzącego przed utratą pozycji hegemona, przed ewentualnym sprzymierzeniem się rządzonych przeciwko niemu. Dziel i rządź – ta stara zasadza dobrze to wyraża.

Więcej… [Zaufanie i małżeństwo]
 
Strumienie na pustyni - 13 styczeń Drukuj Email
Autor: L.B.Cowman   
poniedziałek, 13 stycznia 2020 17:36

Ale w tym wszystkim zwyciężamy przez tego, który nas umiłował. (Rzym. 8, 37)

Jest to coś jeszcze więcej niż zwycięstwo. To pełny tryumf w tym, że nie tylko uniknęliśmy porażki, lecz wyniszczyliśmy wrogów i pozyskaliśmy tak bogatą zdobycz, że nawet możemy dziękować Bogu, który dopuścił, że zostaliśmy wciągnięci w ten bój. Jak mamy nauczyć się „zwyciężać?”

Właśnie w walce możemy osiągnąć wychowanie duchowe, które umocni naszą wiarę i da nam podstawę do zwycięskiego życia. Doświadczenia są nieodzowne, aby wytworzyć w nas moc wiary.

Tak jak ogień nadaje odporność farbom mineralnym, a wiatry przyczyniają się ku temu, że wspaniały górski cedr głębiej zapuszcza w glebę swoje korzenie, tak dla naszego życia i utwierdzenia duchowego stają się one wychowawczą siłą. Walka duchowa należy do naszych największych dobrodziejstw, i nasz silny wróg sam nas ćwiczy do zadania mu ostatecznej klęski.

Więcej… [Strumienie na pustyni - 13 styczeń]
 
Klejnoty obietnic Bożych - 13 styczeń Drukuj Email
Autor: C. H. Spurgeon   
poniedziałek, 13 stycznia 2020 00:00

Tego, który do Mnie przyjdzie, nie wyrzucę precz. (Jan 6, 37)

Czy istnieje przykład, żeby Pan odrzucił przychodzącego Doń? Nie ma takiego i nie będzie. Wśród potępionych w piekle dusz nie ma żadnej, która by rzec mogła: „Szłam do Jezusa i odepchnął mnie”. Niemożliwe jest, abym ja lub ty stał się pierwszym, któremu Jezus nie dotrzyma słowa. Nie dopuśćmy, by powstało takie podejrzenie.

Przypuśćmy, że idziemy do Jezusa teraz w sprawie zła dzisiejszego. Bądźmy pewni - nie odmówi nam posłuchania - nie odepchnie nas. Ci z nas, którzy byli tam często oraz ci, którzy nigdy tam nie byli, pójdźmy Doń razem, a przekonamy się, że przed żadnym z nas nie zamknie drzwi Swojej łaski.

„Ten przyjmuje grzeszników”, ale nie odtrąca żadnego. Przychodzimy Doń w słabości i grzechu, z drżącą wiarą, małą wiedzą i słabą nadzieją; ale On nas nie odpycha. Przychodzimy z modlitwą, a modlitwa ta urywa się; z wyznaniem, ale wyznanie to jest za słabe; z chwałą, ale chwała ta jest zbyt mała w stosunku do Jego Ofiary: - On jednak przyjmuje nas. Przychodzimy chorzy, nieczyści, słabi i niegodni; ale On żadną miarą nie odrzuca nas. Pójdźmy więc dzisiaj ponownie do Niego, Który nigdy nie odrzuca precz.

 
Kazanie na Górze - cz.5 Drukuj Email
Autor: Biernacki Marian   
niedziela, 12 stycznia 2020 19:20

 
<< pierwsza < poprzednia 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 następna > ostatnia >>

Strona 9 z 140