Bałwochwalstwo ludu Bożego cz.2 Drukuj Email
Autor: Dariusz Zwiahel   
poniedziałek, 07 listopada 2016 19:58

Zapraszamy do wysłuchania drugiego kazania z cyklu  pt."Bałwochwalstwo ludu Bożego" wygłoszonego przez br. Dariusza Zwiahela podczas   nabożeństwa niedzielnego w dniu 06.11.2016 r  w Zborze KZ w Nowej Soli.

Można je odsłuchać również bezpośrednio ze strony naszego radia.

Słuchaj 

 
Czy wiesz jak to się stało? Drukuj Email
Autor: Marian Biernacki   
poniedziałek, 07 listopada 2016 13:01



Budowa nowej sali nabożeństw i spotkań Centrum Chrześcijańskiego NOWE ŻYCIE w Gdańsku dobiegła końca. Jest to owoc dziewiętnastomiesięcznego okazywania nam łaski Bożej -  wyrażonej naszą mobilizacją  i wspaniałomyślnością ofiarodawców. Dwadzieścia lat zmierzaliśmy ku tej chwili. Skończyła się tułaczka po wynajmowanych lokalach. Mamy wreszcie swoje, wymarzone miejsce zgromadzeń zboru.

Co dalej? Co teraz? Gdy o tym rozmyślam, cisną mi się następujące słowa Pisma Świętego: Po zakończeniu prac nad świątynią PANA, Salomon wniósł do niej dary...  [2Kn 5,1].

Normalnie rzecz biorąc, żaden dom nie powstaje dla niego samego. Nawet najwspanialsza budowla jeżeli świeci pustkami, nie cieszy ani jej fundatorów, ani ludzi, którzy przy niej się napracowali. Nie buduje się domu po to, by stał pusty. Nowo wybudowaną świątynię w Jerozolimie wypełniły liczne dary. Jakie?  Po części na jej wyposażenie złożyły się przedmioty  przygotowane  i poświęcone przez Dawida, tj. ojca króla Salomona. Najważniejszym aktem było wniesienie skrzyni Przymierza, zawierającej tablice Dekalogu przy czym świątynia rozbrzmiała muzyką dla Pana i modlitwą. Potem zaś nastąpił czas rozlicznych, zbiorowych oraz indywidualnych, ofiar składanych ku czci Pana.  Wówczas chwała Pana wypełniła świątynię [2Kn 7,1].
Więcej… [Czy wiesz jak to się stało?]
 
Niewzruszone prawo wiary Drukuj Email
Autor: Edwin i Lillian Harvey   
niedziela, 06 listopada 2016 17:17

„Rzekł jej Jezus: Czyż ci nie powiedziałem, że jeśli uwierzysz, oglądać będziesz chwałę Bożą?” (Jan 11:40)

„Nie porzucajcie więc ufności waszej, która ma wielką zapłatę. Albowiem wytrwałości wam potrzeba, abyście, gdy wypełnicie wolę Bożą, dostąpili tego, co obiecał.” (Hebr. 10:35,36)

W całym Bożym postępowaniu z człowiekiem widzimy jedno niezachwiane prawo: „przez wiarę”, „przez wiarę”, „przez wiarę”. „Czy ci nie powiedziałem, że jeśli uwierzysz, będziesz oglądać...”, to łagodne napomnienie tych, którzy działają i chodzą według widzenia. Boży porządek i postanowienie w tym życiu wiary musi zawsze być taki: „Uwierz, żebyś mógł zobaczyć; uwierz, żebyś otrzymał.” Jeden z dawnych mężów Bożych powiedział tak: „Przeklęczmy naszą drogę przez życie, bo nasze kolana są tym, co otwiera Niebo.” Jest to jeszcze jeden sposób wyrażenia tego faktu, że „proszenie” Boga ma o wiele większą siłę, niż „wykonywanie” czegoś przez człowieka, ponieważ proszenia powoduje, że to Bóg „działa”. Northcote Deck

Więcej… [Niewzruszone prawo wiary]
 
Strumienie na pustyni - 5 listopad Drukuj Email
Autor: L.B.Cowman   
sobota, 05 listopada 2016 16:00

Czy jest cokolwiek niemożliwego dla Pana? (1 Moj. 18, 14)

Oto pełne miłości napomnienie, z którym Pan przybliża się dziś do mnie i do ciebie. On chce, abyśmy przypomnieli sobie o najgłębszych i największych życzeniach i dążeniach naszych serc; o tym, czego pragnęliśmy dla siebie, a być może i dla kogoś nam bliskiego, co tak długo nie dokonywało się i w końcu zaczęliśmy traktować to, jako na zawsze utracone pragnienia, teraz już niemożliwe do wykonania. Nawet przestaliśmy myśleć o tym

i straciliśmy wszelką nadzieję, by się spełniło. I właśnie tę rzecz, jeśli zgadza się z Jego wolą (jak np. w przypadku potomstwa Abrahama i Sary) Bóg zamierza uczynić dla ciebie, choć zdawałoby się to do tego stopnia niemożliwe, że wprost śmiech cię ogarnia na myśl, że ktoś może sobie choćby wyobrazić, że to się stanie. Właśnie to Bóg zamierza uczynić dla ciebie. „Czy jest cokolwiek niemożliwego dla Pana?” Oczywiście że nie, jeśli tylko wierzymy Mu na tyle, aby iść i wykonywać Jego wolę, dając Mu przez to możliwość uczynić dla nas to, co wydaje się nam niemożliwe. Nawet Abraham i Sara mogliby zagrodzić Panu drogę do wypełnienia Jego planu przez niedowiarstwo. Niedowierzając Jego miłości i mocy, odrzucamy plany, jakie On ma dla nas. Nie ma nic niemożliwego dla Boga w stosunku do tych, którzy Mu ufają.

 
Cena uczniostwa Drukuj Email
piątek, 04 listopada 2016 00:00

Przyzwyczailiśmy się do tego, że aby być uczniem, wystarczy mieć tornister, zeszyty, książki i trochę chęci, aby przychodzić na lekcje. Jednak, żeby być uczniem Jezusa, nie wystarczy mieć swego miejsca w ławce kościelnej. Nie wystarczy posiadanie książek do nabożeństwa, np. Nowego Testamentu. Nie wystarczy wpis nazwiska na liście członków Kościoła, Zboru. Nie wystarczy mieć trochę czasu i chęci, by zjawić się na "zajęciach" w niedzielę.

Posłuchajmy tego, co Pan Jezus mówi o cenie uczniostwa i o tym, który ma tę cenę zapłacić.

Więcej… [Cena uczniostwa]
 
Wzór na miłość Drukuj Email
Autor: Kate   
piątek, 04 listopada 2016 00:00

"Jedno słowo uwalnia nas od całego ciężaru i bólu życia: tym słowem jest MIŁOŚĆ". Sofokles

Czy w nią wierzymy czy nie, wszyscy pragniemy by okazała się wielka, prawdziwa, dozgonna... Tylko ona czyni w nas i wokół nas najlepsze i najpiękniejsze rzeczy. Bez niej... Jakie byłoby nasze życie bez miłości? Kim my jesteśmy bez miłości?

Poszukujemy wzoru doskonałej miłości opierając się na postępowaniu ludzi. Oczekujemy od niedoskonałych dzieci, współmałżonków, przyjaciół - doskonałej, niezawodnej miłości. Utożsamiamy jej trwałość i wielkość od tego w jaki sposób otrzymujemy ją od innych i w jaki sposób sami nią obdarzamy. Gdy zawodzą ludzie - myślimy, że zawodzi miłość... Ale miłość sama w sobie jest wieczna i niezawodna.

Więcej… [Wzór na miłość]
 
Zalecana fobia Drukuj Email
Autor: Piotr Karel   
czwartek, 03 listopada 2016 16:35

Chciałbym, abyśmy dziś porozmawiali na temat fobii. Podejrzewam bowiem, że w każdym z nas budzą się czasem jakieś lęki i obawy, przeżywamy stany bojaźni, czujemy jakiś dyskomfort, który dotyka naszej duszy. I chyba nie ma człowieka, który by mógł z czystym sumieniem powiedzieć: „Ja tam się niczego nie boję”.

Chyba, że nazywa się „ Stefek burczymucha” ( pamiętacie ten wiersz Marii Konopnickiej?)

O większego trudno zucha,
Jak był Stefek Burczymucha...
- Ja nikogo się nie boję!
Choćby niedźwiedź... to dostoję!

Taki zuch i chwat, ale przestraszył się małej myszki…. No cóż, chyba nie on jeden boi się myszy, pająka, czy jakiegoś innego stworzonka, prawda?

Pamiętam jako mali chłopcy często opowiadaliśmy sobie historyjki o duchach, wampirach, i truposzczakach. Szczytem odwagi byłoby wtedy pójść samemu o północy na cmentarz. Albo spędzić noc w kostnicy, śpiąc sobie w trumnie obok innego zmarłego. Dziś dorośli ludzie takich obaw nie mają , prawda?... no chyba, że się mylę.

Czego się boimy?

Więcej… [Zalecana fobia]
 
Zaduszki. Troska poniewczasie Drukuj Email
Autor: Biernacki Marian   
środa, 02 listopada 2016 02:00

Dzisiejszy tak zwany Dzień Zaduszny w Polsce – to uaktualniona formuła starosłowiańskich Dziadów. Dawnymi czasy wierzono, że jest to pora pozwalająca duchom stać się podobnymi do żywych. Zostawiano więc na noc otwarte furtki, uchylone drzwi do domu, aby duchy mogły bez najmniejszych przeszkód przekroczyć progi swych dawnych domostw. Mało tego, należało też zapewnić duchom przodków strawę i napitek, a przede wszystkim ciepło ognisk. Wyobraźnia ludowa w tym dniu tak dalece ożywiała zmarłych, że urządzano na grobach ucztę, w której brali udział krewni zmarłego. Wywoływano przy tym dusze zmarłych.

Więcej… [Zaduszki. Troska poniewczasie]
 
Modlitwa do zmarłych (przypomnienie) Drukuj Email
środa, 02 listopada 2016 01:00

 
Ewangeliczny pogląd na Święto Zmarłych (przypomnienie) Drukuj Email
wtorek, 01 listopada 2016 00:00

Każdego roku, na początku listopada, większość polskiego społeczeństwa odwiedza groby swoich bliskich zanosząc do Boga modlitwy w intencji ich ostatecznego oczyszczenia i zbawienia. Wydaje się jednak, że gdybyśmy przeprowadzili podczas tych kilku dni ankietę zawierającą pytanie o istotę i znaczenie tych tzw. świąt, większość nie umiałaby na nie odpowiedzieć. Tradycja jako tradycja, sama w sobie już dawno przesłoniła uzasadnienie, którym kieruje się jeszcze niewielka garstka tych, którzy modlą się za umarłych wierząc, że są w stanie im pomóc. Z drugiej strony ufają, że i zmarli, święci w szczególności, odpowiedzą na ich problemy w jakiś szczególny, namacalny sposób.

Więcej… [Ewangeliczny pogląd na Święto Zmarłych (przypomnienie)]
 
Święto Zmarłych a Biblia (przypomnienie) Drukuj Email
Autor: Andrzej Seweryn   
wtorek, 01 listopada 2016 00:00

Od prawieków człowieka fascynuje i przeraża tajemnica śmierci. Również problem życia pozagrobowego oraz kontaktów świata zmarłych ze światem żywych nurtował umysły ludzi różnych epok i kultur. Sporo lat temu - studiując etnografię - miałem okazję poznawać fascynujący świat wierzeń religijnych różnych plemion i społeczeństw niecywilizowanych. Okazuje się, że tajemnica śmierci i życia pozagrobowego zajmuje poczesne miejsce zarówno w mitologii, jak też i obrzędowości wszystkich kultur i społeczności ludzkich. A ponieważ ludzie dawnych epok i cywilizacji czuli zawsze respekt wobec wszystkiego co tajemnicze i nieznane, więc ideologię śmierci uczynili przedmiotem kultu (czci).

Więcej… [Święto Zmarłych a Biblia (przypomnienie)]
 
Śmierć Drukuj Email
Autor: Paul Washer   
wtorek, 01 listopada 2016 00:00

 
Jakie życie - taka śmierć... Drukuj Email
Autor: Administrator   
poniedziałek, 31 października 2016 00:00

Dla jednych jest to miejsce docelowe. Dla innych jedynie chwila zatrzymania, refleksji nad życiem tutaj i obiecanym przez Boga, życiem TAM...
A jednak, chyba wszyscy mają cichą nadzieję na ponowne spotkanie z bliskimi. Chociaż umysł broni się logicznymi argumentami przed taką możliwością - serce nieustannie szuka odpowiedzi, która przyniesie spokój i pewność...
O tej porze cmentarze w całym kraju przeżywają remonty generalne; sprzątanie, naprawianie, wymiana starych kwiatów na nowe, wymiana zniszczonych pomników, upiększanie terenu wokół. Niektóre z tych miejsc, to prawdziwe dzieła sztuki, owoc wielkiej troski i pamięci nie tylko w ten czas... Ale pośród tych wszystkich doskonałości, ukwiecenia, świateł - w mroku pozostają zapomniane, zniszczone, zapadnięte w czasie i zapomnieniu - groby. Przedstawiają żałosny, przygnębiający widok. Myśl niemal natychmiast oskarża krewnych, którzy zaniedbali te miejsca, którzy nie pamiętają...

Więcej… [Jakie życie - taka śmierć...]
 
Halloween, Święto zmarłych, Dzień zaduszny Drukuj Email
Autor: Administrator   
poniedziałek, 31 października 2016 00:00

Halloween jest to festiwal pochodzący ze Szkocji - obchodzony w wigilię Wszystkich Świętych /ang. All HALLOWS/ czyli 31 października. W świecie okultyzmu nosi nazwę SAMHAIN. Elementy tradycji wywodzą się z ceremonii DRUIDÓW /międzyplemienny zakon starożytnych kapłanów celtyckich z siedzibą w Brytanii/. Sprawowali też funkcje sędziów, lekarzy i magów Po rozwiązaniu organizacji przez Rzym spadli do roli wróżbitów.

Inwazja mocy ciemności?

Więcej… [Halloween, Święto zmarłych, Dzień zaduszny]
 
<< pierwsza < poprzednia 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 następna > ostatnia >>

Strona 9 z 77