Co robić, aby się uratować? (3) Drukuj Email
Autor: Biernacki Marian   
niedziela, 06 grudnia 2020 10:50
Tę garść wskazówek kieruję do Członków i Przyjaciół Centrum Chrześcijańskiego NOWE ŻYCIE, Znajomych z Facebooka, Czytelników bloga "Dzisiaj w świetle Biblii" ale też do wszystkich innych Osób, które natrafią na nie przypadkowo. Toczy się wielka batalia o naszą wieczność. Gdzie ją będziemy spędzać? Któregoś dnia ten świat się dla nas skończy i staniemy przed Bogiem, bo postanowiono, że człowiek raz umiera, a potem czeka go sąd [Hbr 9,27]. Bóg, który stopniowo i na wiele sposobów objawiał dawniej swoje Słowo ojcom przez proroków, w tych ostatnich dniach przemówił do nas w osobie Syna [Hbr 1,1-2]. Bóg robił i wciąż robi wszystko, abyśmy wraz ze światem nie zostali potępieni [1Ko 11,32]. A co my mamy robić, aby się uratować? 
Więcej… [Co robić, aby się uratować? (3)]
 
Upamiętanie - drzwi do błogosławieństwa Drukuj Email
Autor: Witold Dynak   
sobota, 05 grudnia 2020 21:51

 
Jak trwoga, to... Drukuj Email
Autor: Gabriel Kosętka   
piątek, 04 grudnia 2020 22:45

 
Promień światła Drukuj Email
Autor: Orkiestra EWZ   
piątek, 04 grudnia 2020 22:43

 
Strumienie na pustyni - 04 grudzień Drukuj Email
Autor: L.B. Cowman   
piątek, 04 grudnia 2020 00:00

„... wstąpił na górę, aby samemu się modlić” (Mat. 14, 23)

Jedno z błogosławieństw dawnego sposobu obchodzenia szabasu polegało na pokoju, odpoczynku i świętej ciszy. Niepojęta moc ma swój początek w samotności. Wrony latają gromadami, wilki chodzą stadami, lecz lew i orzeł zawsze są samotnikami. Moc nie objawia się w krzyku i hałasie. Moc jest w spokoju. Jezioro musi być spokojne, aby niebiosa odbijały się w jego powierzchni. Pan Jezus miłował ludzi, jednak czytamy, że często oddalał się, by pozostać sam. Jak najczęściej starał się oddalić od tłumu, szukając spokojnego miejsca. Wieczorami „wymykał” się na wierzchołki gór.

W większości usługiwał w miastach i na brzegu morza, lecz bardzo lubił góry i często przy nadejściu nocy odchodził w zacisze ich spokojnych niszy.

W naszych czasach szczególnie koniecznym jest szukanie odosobnienia, by być sam na sam z Panem i siedzieć u Jego nóg w świętym zaciszu Jego obecności. O, jakże nam trzeba wrócić do utraconej sztuki rozmyślania! Jak niezbędną jest nam zachęta, by mieć czas na przebywanie z dala od ludzi, od zgiełku i zamieszania wokół codzienności! O, jakże radośnie i przyjemnie jest otrzymywać pokrzepienie przez ufność w Bogu!

Każdy wierzący człowiek pragnący mocy, powinien mieć swoje „Miejsce Najświętsze”, do którego wchodzi tylko Bóg.

 
Co robić, aby się uratować? (2) Drukuj Email
Autor: Biernacki Marian   
czwartek, 03 grudnia 2020 19:06

Wielu ludzi myśli sobie dzisiaj, że ich najważniejszą potrzebą jest uniknięcie zakażenia koronawirusem, a jeśli - nie daj Boże - już zachorowali, to przezwyciężenie infekcji i powrót do zdrowia. Wokół tych zagadnień skupia się dziś niemal cała dyskusja publiczna. Nawet niektórzy chrześcijanie ciągle chcieliby dyskutować o prawdziwości zagrożenia, słuszności rygorów epidemicznych, o szczepionkach itd. Czy aby na pewno na tym powinniśmy się koncentrować w tych dniach?

Wczoraj napisałem, że najpilniejszą z wszystkich naszych potrzeb jest zbawienie naszej duszy, albowiem cóż pomoże człowiekowi, choćby cały świat pozyskał, a na duszy swej szkodę poniósł? [Mk 8,36]. Każdy człowiek jest grzesznikiem, a Biblia mówi, że zapłatą za grzech jest śmierć [Rz 6,23]. Aby uratować się od wiecznego potępienia trzeba uwierzyć w Pana Jezusa. I nie chodzi o samo uznanie faktu Jego istnienia. Wiara w Syna Bożego, Jezusa Chrystusa, musi wyrazić się w naszym życiu całkowicie nowym początkiem. Biblia w Ewangelii św. Jana nazywa to nowym narodzeniem.

Więcej… [Co robić, aby się uratować? (2)]
 
Małżeńskie powinności Drukuj Email
Autor: Paweł Jurkowski   
środa, 02 grudnia 2020 10:00

 
Strumienie na pustyni - 02 grudzień Drukuj Email
Autor: L.B.Cowman   
środa, 02 grudnia 2020 00:00

... sprawcę ich zbawienia uczynił doskonałym przez cierpienia. Hbr. 2, 10

Stal - to żelazo plus silne rozżarzanie. Gleba - to skała plus skwar słoneczny lub miażdżąca moc lodowców. Płótno - to len plus mycie, które oczyszcza, czesanie, które oddziela, międlenie, które rani i czółenko tkackie, które układa nitki tworząc tkaninę. Podobnie i ludzki charakter potrzebuje szeregu takich plusów. Świat nie zapomina wielkich charakterów. Ale wielkie charaktery nie kształtują się przez rozkosze, lecz przez cierpienia. Słyszałem o pewnej matce, która przyprowadziła do domu kolegę dla swego syna, by nie był sam i miał się z kim bawić. Chłopiec był kaleką i w dodatku garbaty. Uprzedziła więc swego synka, że powinien być bardzo delikatny w stosunku do nowego przyjaciela i nie dotykać bolesnej strony jego życia, lecz bawić się z nim, jak gdyby był całkowicie normalnym dzieckiem.

Więcej… [Strumienie na pustyni - 02 grudzień]
 
Co robić, aby się uratować? (1) Drukuj Email
Autor: Biernacki Marian   
środa, 02 grudnia 2020 00:00
Największą potrzebą ludzkiej duszy jest zbawienie od wiecznego potępienia. Zagrożenie jest realne, gdyż książę tego świata został osądzony [Jn 16,11] i robi wszystko, co może, aby jak najwięcej ludzi pociągnąć za sobą do miejsca wiecznej kary. Domeną szatana jest wyrządzanie szkody. Tak scharakteryzował go sam Syn Boży. Złodziej przychodzi tylko po to, aby kraść, zarzynać i wytracać [Jn 10,10]. Nie omija w tym nikogo. Szczególnie bierze na celownik ludzi, którzy częścią swej duszy zwracają się ku Bogu i żyją na co dzień w wewnętrznym rozdwojeniu. Największe siły diabelskie, wręcz wszystkie ogniste pociski złego [Ef 6,16] wymierzone są w zadeklarowanych chrześcijan, aby, o ile można, zwieść i wybranych [Mt 24,24].
Więcej… [Co robić, aby się uratować? (1)]
 
Owoc, który wydaję Drukuj Email
Autor: Kulec Mirosław   
wtorek, 01 grudnia 2020 16:52

 
Prośba o żarliwą modlitwę Drukuj Email
Autor: Rodzina Aleksandry Rusnok   
poniedziałek, 30 listopada 2020 00:00

" I jeśli cierpi jeden członek, cierpią z nim wszystkie członki; jeśli doznaje chwały jeden członek, cieszą się z nim wszystkie członki." [Przekład Dosłowny, 1Kor 12,26]

Drodzy w Chrystusie, bracia i siostry!

Z wielkim przeżyciem, w nadziei na łaskę Pana, na cud dla Jego chwały zwracamy się z prośbą o żarliwą modlitwę (jeśli to możliwe z postem) do Pana Boga Wszechmogącego za siostrę Aleksandrę Rusnok z Wisłoczka.

Siostra Aleksandra, 31 letnia żona i matka czwórki dzieci jest w szpitalu. Ma przerzuty nowotworowe do wątroby, płuc i kości. Dodatkowo ma złamaną nogę.

Prosimy o siostrę ale również o pogrążonych w bólu członków najbliższej rodziny. Niech Pan da im siłę!


 
Do Jerycha raz szedł Drukuj Email
Autor: Orkiestra EWZ   
poniedziałek, 30 listopada 2020 00:00

 
Samotna w obliczu wielkiego wyzwania Drukuj Email
Autor: Biernacki Marian   
sobota, 28 listopada 2020 13:17

W tych dniach czytam biblijną Księgę Estery. Jednym z ciekawszych jej wątków jest postawa królowej Estery w obliczu uknutego przez Hamana planu zagłady Żydów. Tylko ona mogła temu przeciwdziałać, bo jako królowa miała dostęp do króla, chociaż też nie bez ryzyka, że zostanie przez niego odtrącona. Wszystkich w królestwie obowiązywał bowiem regulamin, że przed oblicze monarchy idzie się tylko po otrzymaniu imiennego wezwania od króla. Dlatego Estera poprosiła swoich rodaków o wsparcie w modlitwie: Zacznijcie pościć w mojej intencji. Nie jedzcie ani nie pijcie za dnia, ani w nocy przez trzy dni. Ja również razem ze swoimi dwórkami będziemy powstrzymywać się od jedzenia. Dopiero potem pójdę wbrew regulaminowi do króla, choćby nawet przyszło mi zginąć [Est 4,16]. 

Bez wątpienia była to dla Estery bardzo stresująca sytuacja. Miała świadomość, że od przebiegu jej spotkania z królem zależą losy wszystkich jej rodaków. Odosobniona od nich, bez społeczności z wyznawcami JHWH samotnie zmagała się w modlitwie z postawionym przed nią zadaniem. Jak się modliła? Biblia przemilcza treść jej modlitwy. Przebieg modlitewnych zmagań królowej próbuje odkryć apokryficzny dodatek do 4. rozdziału Księgi Estery. Oto jego fragmenty:

"Panie mój, nasz Królu, Ty jesteś jedyny. Pośpiesz na ratunek mnie, samotnej i poza Tobą niemającej nikogo pomocnego, bo grożące mi niebezpieczeństwo już jest w zasięgu ręki. 

Więcej… [Samotna w obliczu wielkiego wyzwania]
 
Klejnoty obietnic Bożych - 28 listopad Drukuj Email
Autor: C. H. Spurgeon   
sobota, 28 listopada 2020 00:00

Przykaże Pan błogosławieństwu Swemu, aby z tobą było w spiżarniach twoich i we wszystkim, do czego byś ściągnął rękę swoją. 5 Mojż. 28,8

Gdy posłuszni jesteśmy naszemu Bogu, On błogosławi wszystko, co nam daje. Bogactwo nie jest przekleństwem, jeśli Pan je pobłogosławił. Kiedy ludzie posiadają więcej, niż wymagają chwilowe ich potrzeby, a zaczynają nadmiar przechowywać w spiżarniach, łatwo nagromadzeniu takiemu towarzyszy żar chciwości, albo śniedź oschłości serca; ale to się nie zdarza przy błogosławieństwie Bożym. Mądrość rządzi wówczas oszczędnością, szczerość kieruje darami, wdzięczność pobudza do składania ofiar na sprawę Pańską, a hołd, składany Bogu, dodaje słodyczy sercu. Jest to wielkie dobro posiadać błogosławieństwo w skrzyni złota i na rachunku bieżącym w banku.

A jakąż łaskę zawiera koniec zdania: błogosławieństwo „do czego byś ściągnął rękę swoją”. Nie chcielibyśmy przyłożyć do niczego ręki, na co nie moglibyśmy zawezwać błogosławieństwa Bożego, ani przystąpić do czegoś bez modlitwy i wiary. Co za przywilej - móc z góry oczekiwać poparcia Bożego przy każdym przedsięwzięciu! Wielu używa wyrażenia: „mieć szczęście”; ale błogosławieństwo Pańskie jest więcej, niż szczęściem. Dobroczynność ludzi wielkich jest z pewnością wartościowa, ale błogosławieństwo Pana przynosi nieskończenie więcej, niż dać mogą wszystkie dary talentu, geniuszu i taktu.

 
<< pierwsza < poprzednia 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 następna > ostatnia >>

Strona 8 z 160