Nowy pastor Drukuj Email
środa, 17 stycznia 2018 00:00

Pastor Jeremiah Steepek  przebrał się za bezdomnego i poszedł do kościoła liczącego 10.000 członków, gdzie miał być tego ranka przedstawiony jak główny pastor.

Przyszedł do kościoła, który miał wkrótce objąć, 30 minut wcześniej, gdy ludzie schodzili się na zgromadzenie. Tylko 3 osoby z 7-10.000 przywitało go, mówiąc: „Hello”. Prosił ludzi o drobne na jedzenie. NIKT z kościoła nie dał mu. Poszedł do kaplicy, usiadł z przodu i został poproszony przez osoby wprowadzające, aby zechciał usiąść z tyłu. Pozdrawiał ludzi, ale w odpowiedzi był pozdrawiany nieobecnymi i wrogimi spojrzeniami , a ludzie patrzyli na niego z góry i osądzali go.

Siedząc z tyłu kościoła, wysłuchał ogłoszeń itd. Kiedy już wszystko zostało zrobione, starsi wyszli na scenę i byli bardzo podekscytowani możliwością przedstawienia nowego pastora kościoła zgromadzeniu….

Więcej… [Nowy pastor]
 
Uwielbienie, które podoba się Bogu Drukuj Email
Autor: Czerniejewski Waldemar   
wtorek, 16 stycznia 2018 02:00

Serdecznie zapraszamy do wysłuchania archiwalnego kazania  pt."Uwielbienie, które podoba się Bogu" wygłoszonego  przez br. Waldemara Czerniejewskiego.

Można je odsłuchać również bezpośrednio ze strony naszego radia.

Słuchaj 

 
Klejnoty obietnic Bożych - 16 styczeń Drukuj Email
Autor: C. H. Spurgeon   
wtorek, 16 stycznia 2018 00:00

Stanie się, że ktobykolwiek wzywał Imienia Pańskiego, wybawiony będzie. (Joel 2, 32)

Dlaczego nie wzywam Jego Imienia? Dlaczego biegam do tego i owego sąsiada, gdy Bóg jest blisko i chce mój najsłabszy nawet głos usłyszeć? Czemu tworzę projekty, a obmyślam plany? Czemuż nie składam siebie i ciężaru mego zaraz na Pana? Droga prosta jest najlepsza - dlaczego więc zaraz nie biegnę do żywego Boga? Próżno szukać będę wyzwolenia gdzie indziej; wszak je znajdę je u Boga, boć tutaj mam Jego królewskie „stanie się”, a ono daje mi pewność.

Nie potrzebuję pytać, czy mam Go wzywać, gdyż słowo „ktobykolwiek” jest bardzo szerokie i wiele obejmujące. „Ktobykolwiek” oznacza mnie, gdyż oznacza wszystkich i każdego, który wzywa Boga. Pójdę więc za Słowem Bożym i zaraz wezwę pełnego chwały Pana, Który udzielił tak szerokiej obietnicy.

Potrzeba moja jest pilna, a nie wiem, jak ją zaspokoję, ale to nie moja rzecz. Ten, Który obietnicę dał, znajdzie środki i drogi, aby jej dotrzymać. Moja rzecz jest słuchać Jego przykazań; nie moja rzecz kierować Jego radami. Jam jest Jego sługą, nie kierownikiem Jego spraw. Wezwę Go, a On mnie wybawi.

 
Istota wiary Drukuj Email
Autor: Mackiewicz Remigiusz   
poniedziałek, 15 stycznia 2018 01:00

Serdecznie zapraszamy do wysłuchania  kazania  pt."Istota wiary" wygłoszonego przez br. Remigiusza Mackiewicza podczas nabożeństwa niedzielnego w dniu 14.01.2018 r. w Zborze Kościoła Zielonoświątkowego w Nowej Soli przy ul.Wyspiańskiego 13.

Można je odsłuchać również bezpośrednio ze strony naszego radia.

Słuchaj 

 
Bojaźń - wielki szacunek do Tego przed obliczem którego stoimy Drukuj Email
Autor: Skowroński Andrzej   
poniedziałek, 15 stycznia 2018 00:00

Kazanie wygłoszone przez br. Andrzeja Skowrońskiego w CHWZ w Zabrzu.

 
Klejnoty obietnic Bożych - 13 styczeń Drukuj Email
Autor: C. H. Spurgeon   
sobota, 13 stycznia 2018 00:00

Tego, który do Mnie przyjdzie, nie wyrzucę precz. (Jan 6, 37)

Czy istnieje przykład, żeby Pan odrzucił przychodzącego Doń? Nie ma takiego i nie będzie. Wśród potępionych w piekle dusz nie ma żadnej, która by rzec mogła: „Szłam do Jezusa i odepchnął mnie”. Niemożliwe jest, abym ja lub ty stał się pierwszym, któremu Jezus nie dotrzyma słowa. Nie dopuśćmy, by powstało takie podejrzenie.

Przypuśćmy, że idziemy do Jezusa teraz w sprawie zła dzisiejszego. Bądźmy pewni - nie odmówi nam posłuchania - nie odepchnie nas. Ci z nas, którzy byli tam często oraz ci, którzy nigdy tam nie byli, pójdźmy Doń razem, a przekonamy się, że przed żadnym z nas nie zamknie drzwi Swojej łaski.

„Ten przyjmuje grzeszników”, ale nie odtrąca żadnego. Przychodzimy Doń w słabości i grzechu, z drżącą wiarą, małą wiedzą i słabą nadzieją; ale On nas nie odpycha. Przychodzimy z modlitwą, a modlitwa ta urywa się; z wyznaniem, ale wyznanie to jest za słabe; z chwałą, ale chwała ta jest zbyt mała w stosunku do Jego Ofiary: - On jednak przyjmuje nas. Przychodzimy chorzy, nieczyści, słabi i niegodni; ale On żadną miarą nie odrzuca nas. Pójdźmy więc dzisiaj ponownie do Niego, Który nigdy nie odrzuca precz.

 
Ojcze nasz Drukuj Email
Autor: Boris Michał   
piątek, 12 stycznia 2018 20:56

Zapraszamy do pobrania/wysłuchania   nowego wartościowego   kazania  pt. "Ojcze nasz" wygłoszonego przez  br. Boris Michał.

Można je odsłuchać również bezpośrednio ze strony naszego radia.

Słuchaj

 
Szlak dla wszystkich, czyli o tryumfie postępowego Kościoła Drukuj Email
Autor: Bartosz Sokół   
piątek, 12 stycznia 2018 00:00
Rzecz działa się 2040 roku. Zainteresowanie najwyższym szczytem świata uległo radykalnej redukcji - przewodnicy spoglądali ze strachem w puste kalendarze, a okoliczni mieszkańcy liczyli straty spowodowane załamaniem się lokalnej turystyki.

Samotność Mount Everestu
Przeciętny obywatel ziemi zatracił zmysł piękna, obcując z naturą wyłącznie za pomocą trójwymiarowych widokówek na ekranach smartfonów. Technologiczna rewolucja wyparła tradycyjną turystykę, bowiem świat zwiedzało się teraz wyłącznie w ramach wirtualnej i interaktywnej rzeczywistości Internetu. Wspinaczka na Mount Everest stała się zatem smętną pieśnią przeszłości, odległym wspomnieniem minionych czasów. Cena za postawienie stóp na szczycie Mount Everest okazywała się zbyt wysoką dla beneficjentów nowej cywilizacji - nie było chętnych na długie przygotowania, wyczerpującą wspinaczkę i akceptację ryzyka. Wszystko to było przecież antytezą panującej kultury, ubóstwiającej szybkość, wygodę, rozrywkę i bezpieczeństwo.
Więcej… [Szlak dla wszystkich, czyli o tryumfie postępowego Kościoła]
 
Usłysz Boży głos Drukuj Email
Autor: Barkoci Aleksander   
czwartek, 11 stycznia 2018 00:00

 
Zrozumieć cierpienie Drukuj Email
Autor: Rabbi Dr Abraham Twerski   
wtorek, 09 stycznia 2018 12:21

 
O sensie cierpienia Drukuj Email
Autor: Ernest Schrupp   
wtorek, 09 stycznia 2018 12:18

Cierpienie w tym upadłym świecie jest nie dającym się oddzielić cieniem życia. Spotkaliśmy się z nim w różnorodny sposób - obiektywnie i subiektywnie, pojedynczo i wspólnie. Przeżywamy je jako ograniczenie życia, jako ukrócenie, chorobę a ostatecznie jako umieranie. Śmierć jest ostatnim wrogiem życia.

Historia ludzkości jest historią cierpienia. Cierpienie w tym upadłym świecie jest nie dającym się oddzielić cieniem życia. Spotkaliśmy się z nim w różnorodny sposób - obiektywnie i subiektywnie, pojedynczo i wspólnie. Przeżywamy je jako ograniczenie życia, jako ukrócenie, chorobę a ostatecznie jako umieranie. Śmierć jest ostatnim wrogiem życia (l Kor. 15,26).

Więcej… [O sensie cierpienia]
 
Doświadczenie: w jakim celu a nie dlaczego Drukuj Email
Autor: Dodak Stanisław   
wtorek, 09 stycznia 2018 12:15

Kazanie wygłoszone w CHWZ w Zabrzu przez br. Stanisława Dodaka.

 
Miłość motywacją dojrzałej służby Drukuj Email
Autor: Poręba Andrzej   
poniedziałek, 08 stycznia 2018 12:07

Kazanie wygłoszone w CHWZ w Zabrzu przez br. Andrzeja Porębę.

 
Strumienie na pustyni - 08 styczeń Drukuj Email
Autor: L.B. Cowman   
poniedziałek, 08 stycznia 2018 00:00

„I spuszczę na nich deszcz we właściwym czasie, a będzie to deszcz błogosławieństw” (Ezech. 34, 26)

Którą z czterech pór roku przeżywasz w chwili obecnej? Czy cierpisz z powodu suszy? W takim wypadku konieczne są deszcze. A może jesteś w ciężkich uciskach i ciemne chmury zawisły nad twoją głową? Wtedy też konieczne są deszcze. „I póki będą trwać dni twoje – słynąć będzie moc twoja”. „Deszcze”, to będą błogosławieństwa. Bóg ześle wszelkie błogosławieństwo. Błogosławieństwa Boże podobne są do ogniw złotego łańcuszka. Jeśli Pan daje błogosławieństwo zbawienia, to da też i błogosławieństwo pociechy. On ześle wam „obfity deszcz”.

Podnieś się na duchu, uschnięta roślino, podnieś swoją głowę, rozszerz liście, abyś mogła przyjąć rosę niebiańską.

Oby twoje serce było jak strumyk w dolinie,

Bóg da deszcz łaski swojej – jak rzeka popłynie!

Tylko Bóg ciernie w naszym życiu może przekształcić w przecudny kwiat. Po deszczu, nad Hiobem zajaśniało słońce. Hiob chciał wiedzieć, i ja również pragnę wiedzieć, czy światło słońca było następstwem deszczu? Pan Jezus może mi to wyjaśnić. Jego krzyż mi to objawi. Tak, będzie to moją koroną, o Panie! Mogę triumfować tylko w Tobie, poznawszy cudowne działanie Twych „deszczy”.

Życie owocne w równej mierze szuka deszczu jak i promieni słońca. Tak samo jest zależne od wody, jak i od światła.

 
<< pierwsza < poprzednia 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 następna > ostatnia >>

Strona 8 z 104