Judasz 2020 Drukuj Email
Autor: Krzysztof Zaręba   
czwartek, 09 kwietnia 2020 21:09

 
Wielki Czwartek. Odwaga Piotra (Przypomnienie) Drukuj Email
Autor: Bartosz Sokół   
czwartek, 09 kwietnia 2020 01:00

Ten smutny dzień mógł skończyć się dla apostoła Piotra zupełnie inaczej. Mógł przejść do historii jako symbol odwagi najgorliwszego z uczniów. Na przeszkodzie stanął jednak... sam Jezus Chrystus.

 Kto zawiódł w Getsemani?

Kaznodziejskie narracje często wykorzystują postać Piotra, aby pokazać słabość ludzkiego charakteru i podszyte tchórzostwem wycofanie się w strefę szarości. “Nie znam go” - za pomocą tych prostych słów apostoł Piotr przebojem wdarł się na listę największych ludzkich upadków. Jednak jeśli tylko tutaj widzimy Piotra, to nie widzimy go wcale. Przecież chwilę wcześniej ten sam człowiek dokonał samotnej szarży na zgraję złożoną między innymi z uzbrojonych żołnierzy. To ten sam człowiek zadał pierwszy cios, z pewnością nie bawiąc się w chirurgiczne oddzielanie ucha od głowy. Celował, aby zabić. Nie kalkulował, nie mierzył na podręcznej szali możliwych konsekwencji. Nie był dwulicowym koniunkturalistą, który w obliczu zmieniających się warunków pokornie zmienia narrację. Nie, Piotr był wierny swoim wcześniejszym deklaracjom w stopniu, który powinien budzić nasz podziw. Ba, gdyby Jezus zdecydował, że to jeszcze nie czas na zakończenie misji, salwując się ucieczką, miecz apostoła ozdabiałby dzisiaj nasze kazania o bohaterstwie i odwadze. Piotr nie zawiódł Mistrza w Getsemani. To Mistrz zawiódł Piotra.

Więcej… [Wielki Czwartek. Odwaga Piotra (Przypomnienie)]
 
Wielki Czwartek - Pocałunkiem? Drukuj Email
Autor: Marian Biernacki   
czwartek, 09 kwietnia 2020 00:00

 
Świadectwo br. Tadeusza Gawła Drukuj Email
środa, 08 kwietnia 2020 20:46

Polecamy uwadze słuchaczy niezwykłe świadectwo złożone przez ś.p br. Tadeusza Gawła. Składa się z 2 części:

1.Zapach nieba

2.Od pastuszka do pastora

Kliknij tutaj by przenieść się do działu "Świadectwa"

Polecamy również materiały uzupełniające: biogram oraz wywiad z czasopisma "Chrześcijanin" kliknij tutaj

 
Nie jestem w stanie zapomnieć Drukuj Email
Autor: Fundacja Głos Ewangelii   
środa, 08 kwietnia 2020 18:05

Do Domu Ojca odszedł pastor Tadeusz Gaweł. Przedstawiamy reportaż nagrany z jego udziałem przez Fundację "Głos Ewangelii"

 
Bez wiary nie można podobać sie Bogu! Drukuj Email
Autor: Skowroński Andrzej   
wtorek, 07 kwietnia 2020 18:15

 
Odważ się być odważny Drukuj Email
Autor: Krzysztof Zaręba   
poniedziałek, 06 kwietnia 2020 21:38

 
Blisko krzyża i pustego grobu Drukuj Email
Autor: Wilkosz Maciej   
niedziela, 05 kwietnia 2020 15:53

 
Przesłanie Niedzieli Palmowej Drukuj Email
Autor: Piotr Karel   
niedziela, 05 kwietnia 2020 14:21

 
Chodźże do źródła żywota Drukuj Email
niedziela, 05 kwietnia 2020 14:05

"... Jezus stojąc zawołał donośnym głosem: Jeśli ktoś jest spragniony, a wierzy we Mnie - niech przyjdzie do Mnie i pije!" (J 7, 37)

Ze wzruszeniem wspominam dzisiaj (choć data jego śmierci przypada na 8 czerwca) pastora Stanisława Daszkiewicza.Pomimo upływu lat wciąż jest dla mnie wzorem.

Cieszył  się tym, że inni angażują się w służbę i dzięki wsparciu Boga i jego dyskretnym podpowiedziom wychodzi im to coraz lepiej.

Gotów był świadomie zrezygnować z własnych dążeń dając możliwość działania innym. Dla dobra wspólnego.

Był człowiekiem małomównym. Ale on nie musiał mówić...Jego czyny szły w ślad za nim.

Tym co robił, sposób w jaki to robił wytrącał oręż przeciwnikom.

Jego zwiastowanie ewangelii było jednoznaczne, oparte ściśle na Biblii, wywołujące refleksje, nawołujące do pokuty, ale również pełne prawdy o sądzie Bożym. Zawsze jednak wskazywał na miłosiernego Boga a jego postawa podczas zwiastowania była odbiciem miłości do jego osobistego Zbawiciela.

Zaangażowanie br. Daszkiewicza w pracę duszpasterską i ewangelizacyjną było ogromne. Kochał Boga i jego dzieci. Dzięki m.in. jego pracy zbawionych zostało wiele osób. Doczekał dnia, w którym mógł zobaczyć jedenaście zborów, na czele których stanęli bracia z naszego zboru.

Nigdy nie opuszczał społecznego zgromadzenia. Pamiętam i podziwiam fakt kiedy przychodził do zboru w niedzielę rano po nocy spędzonej w "ciężarówce" - był kierowcą w PKS.

Ale bywały też chwile, pamiętam to dokładnie jakby to było wczoraj, kiedy przychodził do moich rodziców. Bardzo ich cenił i szanował z wzajemnością. Siadał zmęczony przy stole w zadumie nad filiżanką herbaty i mówił jeszcze mniej. Po prostu był wdzięczny, że może milczeć, czując atmosferę wsparcia, zrozumienia, że może chwilkę odpocząć wśród swoich.

Więcej… [Chodźże do źródła żywota]
 
Jak znaleźć ukojenie? Drukuj Email
Autor: Sochacki Paweł   
niedziela, 05 kwietnia 2020 13:30

 
Módlcie się, abyście nie upadli Drukuj Email
Autor: bp Marek Kamiński   
niedziela, 05 kwietnia 2020 13:23

 
Próba odosobnienia Drukuj Email
Autor: Biernacki Marian   
sobota, 04 kwietnia 2020 14:26

Codziennie ostatnio słyszymy, że potrzebujemy testów, że za mało się ich przeprowadza. Najlepiej, żeby można było zrobić je każdemu, bo powinniśmy wiedzieć, kto jest zdrowy, a kto nie...

W sferze życia duchowego również potrzebne są różne testy. Trzeba sprawdzać stan zdrowia naszej duszy. Niektóre z tych badań możemy przeprowadzić sami, inne zaś robią nam ludzie albo sam Bóg. Poddawajcie samych siebie próbie: Czy trwacie w wierze? Doświadczajcie siebie: Czy dostrzegacie u siebie to, że Jezus Chrystus jest w was? Jeśli nie, to może rzeczywiście nie przeszliście próby [2Ko 13,5].

Zdaje się to oczywiste, że powszechnie w tych dniach zostaliśmy poddani próbie zwanej odosobnieniem. To dobrze dla nas, czy źle? Biblia mówi, że jak najbardziej jest to dla nas dobre. Drodzy bracia, za najwyższą radość uważajcie te chwile, gdy jesteście poddawani przeróżnym próbom [Jk 1,2]. Szczęśliwy człowiek, który przechodzi przez próbę, bo gdy zostanie wypróbowany, otrzyma wieniec życia, który Bóg obiecał tym, którzy Go kochają [Jk 1,12].

Więcej… [Próba odosobnienia]
 
Bądźcie czujni i w modlitwie trwajcie Drukuj Email
czwartek, 02 kwietnia 2020 11:14

"Jezus powiedział do swoich uczniów: W owe dni, po tym ucisku, słońce się zaćmi i księżyc nie da swego blasku. Gwiazdy będą padać z nieba i moce na niebie zostaną wstrząśnięte. Wówczas ujrzą Syna Człowieczego, przychodzącego w obłokach z wielką mocą i chwałą.

Wtedy pośle On aniołów i zbierze swoich wybranych z czterech stron świata, od krańca ziemi aż do szczytu nieba. A od drzewa figowego uczcie się przez podobieństwo! Kiedy już jego gałąź nabiera soków i wypuszcza liście, poznajecie, że blisko jest lato. Tak i wy, gdy ujrzycie, że to się dzieje, wiedzcie, że blisko jest, we drzwiach.

Zaprawdę, powiadam wam: Nie przeminie to pokolenie, aż się to wszystko stanie. Niebo i ziemia przeminą, ale słowa moje nie przeminą. Lecz o dniu owym lub godzinie nikt nie wie, ani aniołowie w niebie, ani Syn, tylko Ojciec". (Mk 13, 24-32)

Wspominam dzisiaj (z dużym natężeniem) mocno utrwalony w mojej pamięci obraz uwielbiania Pana Boga w moim zborze w latach 80 - tych.

Podano pieśń ze Śpiewnika Pielgrzyma. Brat Baranik - dojrzały mężczyzna i chrześcijanin o szpakowatych skroniach z miłością i pokorą obraca się ze swojego miejsca (prawa strona "starej" kaplicy, drugi rząd, drugie, czasami trzecie miejsce od lewej strony ławki) by sprawdzić czy nikt inny nie zechce rozpocząć pieśni. Potem we właściwy sobie, charakterystyczny sposób "zakołysze się" i rozpocznie śpiew. A głos miał piękny!

Zaangażowanie śpiewających ze zrozumieniem pieśni, braci i sióstr, było ogromne. Siedziałem zawsze z racji wieku przy tacie, obok brata Zajdy. Ten śpiewał pięknie basem. Z taką mocą jak śpiewać mogą tylko Ci, którzy kochają Jezusa. Bardzo za tym tęsknię.

Często śpiewaliśmy pieśń (ŚP 540):


Bądźcie czujni i w modlitwie trwajcie,

Wkrótce przyjdzie Chrystus Pan!

W Nim nadzieje wszystkie pokładajcie,

Póki czas do modłów .


Czuwaj, módl się zawsze, stale

W rozkazaniach Pana trwaj;

Wkrótce Pan nasz przyjdzie w chwale.

Jemu teraz chwałę daj!

Więcej… [Bądźcie czujni i w modlitwie trwajcie]
 
<< pierwsza < poprzednia 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 następna > ostatnia >>

Strona 7 z 144