Święta noc Drukuj Email
Autor: Zawadzki Przemysław   
niedziela, 24 grudnia 2017 17:04

 
Bohater z pobocza Drukuj Email
Autor: Jozefowicz Zdzislaw   
niedziela, 24 grudnia 2017 12:31

A Józef, mąż jej, będąc prawym i nie chcąc jej zniesławić, miał zamiar potajemnie ją opuścić. I gdy nad tym rozmyślał, oto ukazał mu się we śnie anioł Pański i rzekł: Józefie, synu Dawidowy, nie lękaj się przyjąć Marii, żony swej, albowiem to, co się w niej poczęło, jest z Ducha Świętego.  A urodzi syna i nadasz mu imię Jezus; albowiem On zbawi lud swój od grzechów jego. (Mt 1.19-21)

Pamiątka narodzenia Jezusa, w której bezpośrednie wspominanie wchodzimy jest czasem zauroczenia świąteczną atmosferą. W centrum uwagi pozostanie Jezus. Dla niektórych będzie wspomnieniem dzieciny, zwierzątek w stajni, pastuszków, mędrców, Marii matki jego stojącej jakby w centrum i gdzieś na uboczu stojący Józef, nie pasujący do tego otoczenia.

Bohater, który szybko znika w cieniu wydarzeń, zepchnięty na pobocze historii narodzenia Jezusa. Przywołajmy tego bohatera, który umiał słuchać Boga.

Więcej… [Bohater z pobocza]
 
Raduj się świecie... Drukuj Email
Autor: Zand   
niedziela, 24 grudnia 2017 00:00

Szkoda, że wielu polskim kolędom brakuje biblijnej głębi tak charakterystycznej dla protestanckich pieśni bożonarodzeniowych. Hymn „Raduj się świecie!” napisał Isaac Watts w roku 1719 opierając się na wersetach z Psalmu 98, a jej muzyka została zaaranżowana z oratorium Georga Friedricha Händla .

Pieśń szybko zyskała uznanie wierzących i stała się jedną z najczęściej nagrywanych kolęd, również przez artystów świeckich.

W języku polskim funkcjonuje kilka tłumaczeń, z których prawdopodobnie najpopularniejszego dokonała Adela Bajko - polskie słowa tej pieśni prezentujemy poniżej, w jej właśnie przekładzie.

1. Raduj się, świecie, przyszedł Pan!

Niech zabrzmi chwały pieśń.

Niech każde serce Mu zrobi miejsce,

Niech śpiewa wszelki twór, Niech śpiewa wszelki twór,

Niech śpiewa, niech śpiewa wszelki twór.

Więcej… [Raduj się świecie...]
 
Lampa życia Drukuj Email
Autor: Jan Stypuła   
sobota, 23 grudnia 2017 19:27

 Patrząc z perspektywy wielu lat na moje życie, widzę, że Pan Bóg wielokrotnie trzymał nad nim swą rękę, chcąc je zachować od śmierci. Już jako kilkumiesięczne niemowlę otarłem się o śmierć, przechodząc ciężkie zapalenie opon mózgowych. Przez kilka chwil, wskutek zapaści, moje życie zatrzymało się, jednak Bóg wiedział, że nie był to dla mnie czas umierania i przywrócił mnie z powrotem mojej rodzinie. Ochronił mnie także, gdy jako kilkuletnie dziecko spadłem ze schodów, uderzając głową o betonową posadzkę, co mogło również skończyć się tragicznie.

Dorastałem w południowej Polsce, w uroczym górskim zakątku. Choć okolica była piękna, to jednak perspektywa mojego życia w tym miejscu była zupełnie inna. Bieda, alkoholizm, ludzka krzywda, łzy, pijackie bijatyki i awantury... To obrazy z mojego dzieciństwa.

Ojciec zmarł nagle, mając niespełna 32 lata. Nie pamiętam go, ponieważ miałem wtedy zaledwie kilka miesięcy. Razem z rodzeństwem pozostaliśmy z mamą, która w tamtym trudnym czasie dawała z siebie wszystko, by zapewnić nam codzienny chleb. Lata dzieciństwa były dla mnie czasem zmagań z kryzysem zarówno materialnym, jak i duchowym. Bywały dni, gdzie jedynym posiłkiem był czerstwy chleb z dodatkiem oliwy. Często już jako dzieci musieliśmy pracować na gospodarstwie, by choć trochę wesprzeć strudzoną nadmiarem prac mamę i wspierającą ją babcię.

Więcej… [Lampa życia]
 
Witamina Drukuj Email
Autor: Marek Nowak   
piątek, 22 grudnia 2017 21:43

W związku z nadchodzącą jesienią, a zatem chłodniejszymi dniami, słotą, przymrozkami, czyli ogólnie mówiąc z kiepską pogodą, uczestniczyłem w dyskusji na temat odporności naszych organizmów na wszelkie choroby. Jak wszystkim wiadomo, najprostszym sposobem na „niezachorowalność” są ponoć szczepionki przeciw grypie, z których korzysta bardzo wiele osób. Oprócz tego, są różne witaminy i suplementy diety reklamowane przez wszelkie media oraz niezawodna medycyna ludowa. Wyliczankom wszystkich sposobów na odporność przeciw różnorakim chorobom nie byłoby końca. Co musielibyśmy jeść, czym się poić, żeby dostarczyć organizmowi właśnie to, co najpotrzebniejsze? Witaminy, których nie widać, podobno mają sprawczą moc, by wzmacniać nasz organizm fizycznie i psychicznie (przynajmniej tak słyszę w reklamach).

Więcej… [Witamina]
 
Jak odnieść zwycięstwo nad przeciwnikiem? Drukuj Email
Autor: Luber Andrzej   
czwartek, 21 grudnia 2017 20:08

Zapraszamy do pobrania/wysłuchania  nowego kazania  pt. "Jak odnieść zwycięstwo nad przeciwnikiem?"   wygłoszonego przez  br. Andrzeja Lubera  pastora zboru w Czechowicach - Dziedzicach.

Można je odsłuchać również bezpośrednio ze strony naszego radia.

Słuchaj 

 
Alkohol rujnował nasze dzieciństwo Drukuj Email
Autor: Przemek   
czwartek, 21 grudnia 2017 00:00

Urodziłem się 29 lat temu w średnio zamożnej, katolickiej rodzinie. Moim miastem rodzinnym jest Nowa Ruda-Słupiec. Moje dzieciństwo nie było wesołe, chociaż mam liczną rodzinę: trzech braci i cztery siostry. Jednak to, co spotkało nas w dzieciństwie, źle odbiło się na nas wszystkich. To, o czym chciałbym zaświadczyć, opiszę możliwie skrupulatnie, omijając fakty, które dotyczą mojego rodzeństwa, skupiając się wyłącznie na tym, co dotyczy mnie bezpośrednio.

Wspominam moje dzieciństwo z czasów, gdy z całej ósemki rodzeństwa zostało nas w domu pięcioro: młodsi Daniel, Krzysiek, Monika, starsza Asia i ja. Robert, Aneta i Beata byli już poza domem. Mój tato pracował w kopalni pod ziemią, a mama była najcudowniejszą kobietą na ziemi. Zajmowała się nami i domem. Niestety, mój tato chyba uważał inaczej, bo odkąd pamiętam, bił ją często, a jeszcze częściej ubliżał.

To, co się działo, nie omijało nikogo z nas. Odkąd pamiętam, tato pił. Pił w pracy, a nawet przed pracą. A kiedy był pijany, wtedy nas dyscyplinował. Sprawdzał zeszyty, przepytywał z lekcji, bił, gdy czegoś z jego bełkotu nie rozumieliśmy. Uważał się za człowieka wierzącego.

Więcej… [Alkohol rujnował nasze dzieciństwo]
 
Strumienie na pustyni - 20 grudzień Drukuj Email
Autor: L.B.Cowman   
środa, 20 grudnia 2017 00:00

Lecz nie jestem sam, bo Ojciec jest ze Mną. Jan 16, 32

Nie ma potrzeby przypominać, że trzeba wielkiej ofiary, by swoje przekonania wprowadzić w życie. Dlatego, być może, trzeba będzie wyrzec się wielu rzeczy, od wielu się odseparować, po czym pozostaje jakieś dziwne uczucie ogołocenia i samotności. Lecz ten, kto pragnie wznieść się podobnie jak orzeł w wyższe przestrzenie przestworzy, gdzie panuje bezchmurny dzień, i chce żyć w blasku Bożego światła, musi zadowolić się życiem we względnej samotności. Nie ma ptaka bardziej samotnego niż orzeł. Orły nigdy nie latają gromadami; nigdy nie widzi się więcej niż jednego lub najwyżej dwa orły równocześnie. Lecz życie poświęcone Bogu, choćby nawet pozbawione do pewnego stopnia społeczności z ludźmi, poznaje wyższą społeczność z Bogiem. Bóg szuka „orlich ludzi”.

Więcej… [Strumienie na pustyni - 20 grudzień]
 
Klejnoty obietnic Bożych - 19 grudnia Drukuj Email
Autor: C. H. Spurgeon   
wtorek, 19 grudnia 2017 00:00

On strzeże wszystkich kości jego, tak, iż i jedna z nich nie skruszy się. Psalm 34,21

Ta obietnica łącznie z treścią poprzedniego wersetu odnosi się do wielu cierpiących sprawiedliwych: „wiele złego przychodzi na sprawiedliwego, ale z tego wszystkiego wyrywa go Pan”. Mogą udręczyć go wrzody i rany, nie wyrządzą mu jednak wielkiej krzywdy: „żadna z kości jego nie skruszy się”.

Jest to wielka pociecha dla cierpiącego dziecka Bożego - pociecha, którą ośmielam się przyjąć dla siebie; albowiem do chwili obecnej nie odniosłem nigdy istotnej szkody z wielu moich cierpień i zmartwień. Nie utraciłem ani wiary, ani nadziei, ani miłości. Nie! zamiast załamać się, raczej zyskałem na sile. Mam więcej poznania, doświadczenia, cierpliwości, wierności, niż miałem, zanim cierpienia przyszły. Nawet radości mojej nigdy nie utraciłem. Nie jedną pręgę położyły na mnie choroby, śmierć bliskich; niejeden siniec nałożyło przygnębienie i potwarz, wszelako pręgi i sińce ustąpiły wyleczone, a nie zdarzyło mi się nigdy skomplikowane złamanie kości, nigdy nie doznałem nawet zwichnięcia. Przyczynę łatwo ustalić. Gdy pokładamy ufność w Panu, strzeże On wszystkich naszych kości; a skoro On strzeże, bądźmy pewni, że nie skruszy się żadna.

Więc nie żal się, serce moje. Wprawdzie odczuwasz ból, lecz żadna kość nie jest złamana. Znieś twardy swój los, a strachowi postaw czoło.

 
Jezus retuszowany Drukuj Email
Autor: Świątkowski Waldemar   
poniedziałek, 18 grudnia 2017 02:00

Miło nam poinformować, że na naszym serwerze ftp w folderze Waldemar Świątkowski udostępnione zostało do pobrania  nowe kazanie wygłoszone przez br. Waldemara Świątkowskiego  pt. „ Jezus retuszowany ”.

Można je odsłuchać również bezpośrednio ze strony naszego radia.

Słuchaj

 
Instrukcja Drukuj Email
Autor: Dennis J. De Haan   
poniedziałek, 18 grudnia 2017 00:00

Cała sprawa wydawała się prosta. Odłączyć wszystkie przewody i kable, wyjąć chłodnicę, odkręcić śruby, a następnie za pomocą podnośnika łańcuchowego wyciągnąć silnik. Myślałem, że wszystko zrobiłem tak jak należy, jednak za żadne skarby nie mogłem wyjąć małego czterocylindrowego silnika z mojego Opla. W końcu po paru daremnych wysiłkach zirytowany zwróciłem się o pomoc do miejscowego mechanika, który wręczył mi „Instrukcję obsługi i eksploatacji Opla”. Zajrzawszy do rozdziału o wymianie silnika dowiedziałem się, że najpierw należy silnik opuścić, a potem wyjąć go od spodu.

Dokładne trzymanie się wskazówek przyniosło dobre rezultaty. Powodzenie zależało od tego, czy postępowałem według instrukcji.

Pismo Święte to instrukcja obsługi i eksploatacji naszego życia. Napisana przez naszego Stwórcę, który posłużył się ludźmi i natchnął ich, aby nauczyli nas odnieść sukces w tym życiu - sukces mierzony normami Boga, a nie normami tego świata.

Czy często odwołujesz się do Bożych instrukcji?

 
Bądź gorliwym naśladowcą Drukuj Email
Autor: Jakubowski Tomasz   
niedziela, 17 grudnia 2017 20:28

Serdecznie zapraszamy do wysłuchania kazania  pt."Bądź gorliwym naśladowcą" wygłoszonego przez br. Jakubowskiego Tomasza - lidera młodzieży ze zboru W KCh w Polkowicach podczas nabożeństwa niedzielnego w dniu 17.12.2017 r. w Zborze KZ w Nowej Soli przy ulicy Wyspiańskiego 13.

Można je odsłuchać również bezpośrednio ze strony naszego radia.

Słuchaj 

 
Góra Karmel - również dzisiaj? Drukuj Email
Autor: Waldemar Świątkowski   
niedziela, 17 grudnia 2017 09:10

Aż zostanie wylany na was Duch z wysokości (Iz 32,15).

W wierszach poprzedzających powyższy wiersz, panuje klimat pesymizmu i destrukcji. Czytamy tam, że rola porasta cierniem i ostem, pałace są opuszczone, zamek i baszta stają się jaskiniami. Po tym wierszu zaczyna się nowa rzeczywistość. Cechuje ją nadzieja, radość, rozwój.

Przyczyną jest „wylanie Ducha”. Jest to wyłącznie działanie Boga. To niepodzielna część Jego dzieła. Duch Boży zmienia rzeczywistość w niezwykły sposób. 

Dla ilustracji powyższych słów przypomnijmy sobie jeszcze raz znane wydarzenie z życia proroka Eliasza, wydarzenie na górze Karmel. Do tego przełomowego momentu w Izraelu również panuje klimat destrukcji. Pan Bóg i Jego Prawo idzie w zapomnienie, panoszy się coraz większe bałwochwalstwo i odstępstwo. Zdaje się, że ludzie oszaleli w swojej bezbożności i nieprawości. Na nic zdają się ostrzeżenia i napomnienia. Dochodzi do tego, że prorocy nawołujący do pokuty są bezlitośnie mordowani.

Więcej… [Góra Karmel - również dzisiaj?]
 
Boga otacza przerażająca jasność Drukuj Email
Autor: Dobry zasiew   
sobota, 16 grudnia 2017 00:00

Boga otacza przerażająca jasność. Wszechmocny jest niedostępny, jest potężny siłą (...). Dlatego niechże boją się go ludzie. (Księga Joba 37,22-24)

Benjamin Franklin, amerykański polityk uważany za wynalazcę piorunochronu, przebywał w latach 1776-1785 w Paryżu jako przedstawiciel Stanów Zjednoczonych. Gdy pewnego dnia był w odwiedzinach u francuskiego filozofa i matematyka Jeana d'Alemberta, wielu z obecnych tam znanych matematyków i fizyków kpiło sobie z Boga. Wtedy Franklin powiedział: «Gdy ktoś w ten sposób drwi sobie z Boga, to potwierdza tym jedynie Jego egzystencję. Mówicie: "Ponieważ zło jest na świecie, więc Bóg nie istnieje". Mój argument można tak samo udowodnić jak wasz: ja twierdzę, że istnieje dobro, a więc istnieje także Bóg. Wy mówicie, że człowiek jest tylko wtedy wielki, kiedy potrafi się przeciwstawić innym. Ja twierdzę wręcz przeciwnie: człowiek tak naprawdę nigdy nie jest większy niż wtedy, gdy jest pokorny. Mówi się, że zabrałem niebu pioruny, ale podczas moich doświadczeń z piorunochronem niejednokrotnie bardzo się bałem.

Więcej… [Boga otacza przerażająca jasność]
 
<< pierwsza < poprzednia 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 następna > ostatnia >>

Strona 7 z 102