Świętość (przypomnienie) Drukuj Email
Autor: John Withe   
czwartek, 26 kwietnia 2018 00:00

Świętość musi obejmować również nasze najzwyklejsze codzienne sprawy.

Czy kiedykolwiek usiłowałeś łowić ryby w zanieczyszczonej rzece? Czy zdarzyło ci się wyciągnąć kiedyś na brzeg jakiś stary but, czajnik do herbaty lub zardzewiałą puszkę? Coś podobnego wyciągam, kiedy jako przynętę rzucam słowo ,,świętość'' w mroczne głębie mojego umysłu. Z przerażeniem stwierdzam, że ze słowem "świętość" mam takie skojarzenia:

  • szczupłość postaci
  • wymizerowanie
  • broda
  • sandały
  • długie szaty
  • kamienne cele
  • zaniechanie seksu
  • powstrzymywanie się od żartów
  • włosiennica
  • zimne kąpiele
  • posty
  • długie modlitwy
  • dzika skalista pustynia
  • wstawanie o 4 rano
  • czyste paznokcie
  • witraże
  • samoupokorzenie

Jest to dość dziwny spis. Niektóre z wymienionych skojarzeń sugerują, że świętość można osiągnąć jedynie w bolesnym i rygorystycznym procesie. Mimo to niektórzy kaznodzieje twierdzą, że twoje największe wysiłki okażą się daremne, ponieważ świętość jest darem od Boga i nie można jej zdobyć. Moje zestawienie nadaje sprawie nieco frywolności, chociaż nikt z nas nie chce lekceważyć świętości. Jeśli bowiem sposoby poszukiwania świętości przez ludzi wydawać się mogą śmieszne, powinniśmy raczej nad nimi zapłakać niż śmiać się.

Co więcej, ten zaśmiecony obraz świętości pochodzący z mojego umysłu wskazuje, że nasz pogląd o świętości jest nieprawdziwy. Weźmy na przykład takie punkty jak szaty, sandały, brody. Tak wyobrażamy sobie sylwetkę Chrystusa. I chociaż świadomi jesteśmy, że Jego szaty i broda niewiele mają wspólnego ze świętością, jednakże podświadomie wrzucamy je do wspólnego garnka. Jeśli wątpisz w to, co mówię, spróbuj przedstawić sobie Jezusa z wąsikiem, noszącego niebieskie dżinsy i jeżdżącego na rowerze. O ile należysz do większości przeciętnych ludzi, będziesz zaszokowany, chociaż możesz uświadomić sobie, że nie ma niczego niepobożnego w noszeniu dżinsów lub jeżdżeniu na rowerze. Nie istnieją także żadne moralne powody, dla których Jezus w dwudziestym wieku miałby się nie posługiwać obu tymi rzeczami.

Więcej… [Świętość (przypomnienie)]
 
Strumienie na pustyni - 25 kwiecień Drukuj Email
Autor: L.B.Cowman   
środa, 25 kwietnia 2018 17:54

A była tam Maria Magdalena i druga Maria, siedziały one naprzeciw grobu. Mt. 27, 61

Smutek powoduje, że nie przyjmujemy żadnych nakazów, nie chcemy się uczyć, brak nam zrozumienia. Te zasmucone siostry, siedząc naprzeciw grobu, na pewno nie dostrzegały minionych od tej chwili dwóch tysięcy lat, podczas których wielu ludzi doświadczyło łaski zbawienia. Nie widziały dalej niż wyrażały to słowa: „Wzięli Pana mego!” Przez to, co one uważały jako stratę, my pozyskaliśmy Chrystusa. Miliardy serc otoczonych smutkiem poznały moc zmartwychwstania. Jednakże te smutne obserwatorki patrzyły tylko na początek tego wspaniałego wydarzenia. Widziały „ziarno, które wpadło w ziemię” niczego nie pojmując. To, co uważały za koniec życia, było tylko przygotowaniem do koronacji. Chrystus chwilowo umilkł, aby z większą jeszcze władzą przyjąć życie. Tego one nie wiedziały. Zasmuciły się, odeszły ze łzami i znów przez poryw serca wróciły ku grobowi. Wszystko pozostawało dla nich grobem, nie mającym znaczenia, milczącym i mrocznym.

Więcej… [Strumienie na pustyni - 25 kwiecień]
 
Jonasz, Niniwa i Ja (przypomnienie) Drukuj Email
Autor: N. Alford   
wtorek, 24 kwietnia 2018 00:00

W dzisiejszych czasach bardzo mało słyszy się o cenie, którą trzeba zapłacić za naśladowanie Chrystusa. Zamiast tego chrześcijańskie poselstwo mówi o tym, co możemy uzyskać od Boga. Niezależnie od tego, że Bóg jest źródłem wszystkich dobrych rzeczy, to również chce On, abyśmy poświęcili wszystko, co mamy po to aby wykonywać Jego dzieło. Dla Jonasza oznaczało to opuszczenie domu, społeczności, przyjaciół – wszystkiego co było mu znajome i bliskie - i służenie w nieprzyjaznych okolicach wśród niezbyt miłych ludzi.

Więcej… [Jonasz, Niniwa i Ja (przypomnienie)]
 
Po co przychodzą doświadczenia i trudności? Drukuj Email
Autor: Jakubowski Tomasz   
poniedziałek, 23 kwietnia 2018 19:15

Serdecznie zapraszamy do wysłuchania kazania  pt."Po co przychodzą doświadczenia i trudności?" wygłoszonego przez br. Jakubowskiego Tomasza - lidera młodzieży ze zboru W KCh w Polkowicach podczas nabożeństwa niedzielnego w dniu 22.04.2018 r. w Zborze KZ w Nowej Soli przy ulicy Wyspiańskiego 13.

Można je odsłuchać również bezpośrednio ze strony naszego radia.

Słuchaj 

Zobacz również: Może po to przychodzą kłopoty - pieśń

 
Cierpienie w życiu człowieka Drukuj Email
Autor: Józef Wołoszczuk (junior)   
poniedziałek, 23 kwietnia 2018 00:00

Cierpienie jest jednym z najdotkliwszych problemów ludzkości. Nieuleczalne choroby, wypadki powodujące kalectwo, klęski żywiołowe, prześladowania, brak pracy i środków do życia, to tylko niektóre przyczyny mogące powodować ból, smutek, narzekanie i płacz. Wydaje się, że pomimo rozwoju cywilizacyjnego, wysiłki człowieka w celu złagodzenia tego coraz bardziej szerzącego się problemu są bezowocne lub niewiele znaczące.

Wszyscy, którzy wyjaśnień dotyczących nas samych i wielu spraw naszego życia szukamy w Bożym Słowie, w Biblii, zgadzamy się z tym, że to nie Bóg jest winny tego, że ludzie cierpią. Cierpienie jest skutkiem grzechu - duchowego upadku człowieka, który sprowadził na ziemię przekleństwo i stał się przyczyną wielu krzywd i tragedii w wymiarze generalnym. Ponadto (gdy chodzi o wymiar jednostkowy) obdarzony wolnością w podejmowaniu decyzji człowiek doświadcza w swym życiu skutków swoich wyborów, a mogą być one dobre lub złe.

Więcej… [Cierpienie w życiu człowieka]
 
Nasza wiara Drukuj Email
Autor: Sawron Stefania   
niedziela, 22 kwietnia 2018 00:00

Kiedy posiadasz  wiarę  choć  tak   małą,
Jak  to  najmniejsze  ziarenko  gorczycy,
To  góra,  która  jest  twardą  skałą ,
Nic  już  dla  ciebie  nie znaczy.

Bez  trudu  odważnie  stawisz  jej  czoła,
Powiesz,  i wnet  się  oddali,
I nic  już  wtedy  oprzeć  się  nie  zdoła,
Gdy  silna  wiara  serce  twoje  pali.

Ta  góra  to nie  zwykła  skała
Którą oglądać  mogą  twoje  oczy,
Lecz  stos  problemów  co  serce twe  kala,
I  nie pozwala  zasnąć  tobie  w  nocy.

Więcej… [Nasza wiara]
 
Bogactwo wieczne czy dobra doczesne? Drukuj Email
Autor: Warren W. Wiersbe   
niedziela, 22 kwietnia 2018 00:00

Pewien bogaty człowiek wprowadzał się do nowego domu w sąsiedztwie Kwakra. Kwakier ten, pielęgnujący prostotę i skromność życia, przyglądał się, jak tragarze wnosili liczne meble, dużą ilość ubrań, oraz wiele ozdobnych przedmiotów. Potem podszedł do swego nowego sąsiada i powiedział: "Sąsiedzie, gdybyście potrzebowali czegokolwiek, proszę, przyjdźcie do mnie - a ja wam powiem, jak się bez tego obejść". Jezus zgodziłby się z tą radą, gdyż pewnego dnia powiedział: "Nie od obfitości dóbr zależy czyjeś życie" (Łuk. 12,15). Gdy Jezus wygłosił to stwierdzenie, padło ono w tłum jak bomba. Niektórzy ludzie ośmieszali Go i głośno wyśmiewali. Oczywiście, że miarą człowieka jest jego bogactwo. Wszyscy to wiedzą.

Jak inaczej można by ocenić, ile jest wart? Jeżeli bogactwo i posiadanie rzeczy są miarą człowieka, to wtedy sam Jezus Chrystus nie liczy się we współzawodnictwie.

Więcej… [Bogactwo wieczne czy dobra doczesne?]
 
Gdybym był bogaty... Drukuj Email
Autor: A.B.   
sobota, 21 kwietnia 2018 11:37

Pieniądze stanowią jeden z zasadniczych akcesoriów ludzkiego życia. Kiedy myślmy o pieniądzach, nieuchronnie nasuwa się pytanie: "Ile ich potrzeba?". Odpowiedź jest bardzo prosta. Ani Biblia, ani samo życie nie uczą nas, ile ich potrzeba. Natomiast badania opinii publicznej dowodzą, że prawie wszyscy twierdzą, iż potrzeba ich "trochę więcej". Większość ludzi sądzi, iż potrzebowaliby przynajmniej 20-40% więcej niż wynoszą ich przychody.

Proponuję, by zastanowić się nad trzema innymi ważnymi pytaniami dotyczącymi dóbr materialnych. Mottem niechaj będzie refleksja Salomona z księgi Kaznodziei 5:10 "Cóż za pożytek ma człowiek z bogactwa swego?"

Prawdopodobnie nie jest tak, że większość ludzi opanowana jest żądzą samego pieniądza. Pragniemy raczej tego, co pieniądze nam umożliwią. Tewie, mleczarz z musicalu "Skrzypek na dachu", śpiewał: "Gdybym był bogaty"... Marzył sobie biedak o radości, jaką by przeżywał, o rzeczach, które by posiadał, o szacunku jaki by zyskał, gdyby tylko był bogaty.

CZEGO SPODZIEWAMY SIĘ PO BOGACTWIE ?

Więcej… [Gdybym był bogaty...]
 
Fart, ciężka praca czy Boża ingerencja? Drukuj Email
Autor: Biernacki Tomasz   
piątek, 20 kwietnia 2018 19:40

Zapraszamy do pobrania/wysłuchania   nowego wartościowego   kazania  pt. "Fart, ciężka praca czy Boża ingerencja?" wygłoszonego przez  br. Tomasza Biernackiego.

Można je odsłuchać również bezpośrednio ze strony naszego radia.

Słuchaj

 
Za pieniądze Drukuj Email
Autor: nieznany   
piątek, 20 kwietnia 2018 00:00

Za pieniądze:
Możesz kupić budynek, ale nie dom.
Możesz kupić pościel, ale nie sen.
Możesz kupić zegarek, ale nie czas.
Możesz kupić książkę, ale nie wiedzę.
Możesz kupić seks, ale nie miłość.
Możesz kupić stanowisko, ale nie uznanie.
Możesz kupić wygodne życie, ale nie duszę.

 
Opłaca się słuchanie Drukuj Email
Autor: Edwin i Lilian Harvey   
środa, 18 kwietnia 2018 20:00

Błogosławieni ci, którzy słuchają Słowa Bożego. Łukasz 11:28

Błogosławiony człowiek, który mnie słucha, czuwając dzień w dzień u moich drzwi, strzegąc progów moich bram! Przyp. Sal. 8:34

Przedsiębiorstwo eksploatacji statków parowych potrzebowało radiotelegrafisty i składający podanie mieli zgłosić się w biurze o określonej godzinie na przesłuchanie. Kilku mężczyzn zgłosiło się o określonej porze i kiedy tak czekali w biurze, napełnili to pomieszczenie takim gwarem rozmów, że nikt z nich nie zauważył serii kropek i kresek, które dochodziły z głośnika umieszczonego w tym pomieszczeniu.

Jednak jeden mężczyzna, który dopiero wszedł i usiadł samotnie, naraz wyskoczył i wszedł do prywatnego biura. Po kilku minutach wyszedł z szerokim uśmiechem. Otrzymał tę pracę.

„Jak ty się dostałeś tam przed nami? My byliśmy tu pierwsi” - zawołał jeden z tych, którzy czekali już od dłuższego czasu.

„Jeden z was mógłby otrzymać tę pracę, gdybyście tylko słuchali wiadomości podawanych przez głośnik”, odpowiedział zapytany.

„Jakich wiadomości?” - zapytali chórem.

„A co, nie słyszeliście?"

Była podawana alfabetem Morsa. Brzmiała tak: „Człowiek, którego potrzebuję, musi być zawsze czujny. Pierwszy, który usłyszy tę wiadomość i wejdzie prosto do mojego prywatnego biura, zostanie skierowany na jeden z moich statków, jako radiotelegrafista.”

Więcej… [Opłaca się słuchanie]
 
Słuchanie innych Drukuj Email
Autor: Administrator   
wtorek, 17 kwietnia 2018 11:13

Umiejętność słuchania jest jedną z najważniejszych rzeczy, które sprawiają, że inni czują się docenieni i wartościowi. Często zapomina­my, jak ważne jest słuchanie. Ludzie z natury lubią mówić i wypowiadać swoje opinie. Dlatego też często poszukują kogoś, kto będzie ich słuchał. Kiedy uda im się już wzbudzić zainteresowanie u innych, stają się bardziej pozytywni i przychylnie podchodzą do sugestii słuchającej ich osoby, nawet do tego stopnia, że skłonni są zrobić to, co ona im proponuje.

W jaki sposób możesz stać się lepszym słuchaczem? Przede wszyst­kim musisz chcieć słuchać. Musisz głęboko pragnąć usłyszeć to, co druga osoba ma do powiedzenia.

Jeżeli uważasz, że jesteś jednym z tych ludzi, którzy lubią słuchać, to prawdopodobnie masz na myśli towarzyskie pogawędki, kiedy wszyscy żywo wymieniają między sobą drobne ciekawostki. Wiedz jednak, że prawdziwe słuchanie zaczyna się wtedy, gdy chcesz zmienić opinię lub zachowanie drugiej osoby. Wówczas potrzebne jest nieegoistyczne słuchanie.

Więcej… [Słuchanie innych]
 
Gdzie prowadzi cię twoja słabość? Drukuj Email
Autor: Zieliński Andrzej   
wtorek, 17 kwietnia 2018 10:58

Serdecznie zapraszamy do wysłuchania  kazania  pt."Gdzie prowadzi cię twoja słabość?" wygłoszonego przez br. Andrzeja Zielińskiego.

Można je odsłuchać również bezpośrednio ze strony naszego radia.

Słuchaj 

 
Strumienie na pustyni - 17 kwiecień Drukuj Email
Autor: L.B.Cowman   
wtorek, 17 kwietnia 2018 00:00

...dokonała tego ręka Pana. Joba 12, 9

Kiedyś, w pewnej kopalni afrykańskiej, znaleziono jeden z najwspanialszych diamentów na świecie. Podarowano go królowi angielskiemu dla upiększenia korony królewskiej. Król posłał diament do Amsterdamu, by go oszlifowano. Czynność tę powierzono najlepszemu jubilerowi. I jak myślicie, co szlifierz uczynił? Zrobił rysę na tym drogocennym kamieniu, a następnie uderzył silnie swoim narzędziem i rozłupał go na połowę. Nieporównany diament leżał w jego ręce rozłupany na dwie części.

Cóż za głupota, jakie bezmyślne roztrwonienie czasu, jaka karygodna lekkomyślność! Jednak sprawa nie tak się miała. Przez szereg dni i tygodni mistrz rozmyślał nad tym i dokładnie zaplanował uderzenie. Wykonał szereg rysunków i modeli drogocennego kamienia. Z wielką dokładnością badał wszystkie jego walory i defekty. Z najbardziej drobiazgową przezornością planował linie rozkruszenia. Człowiek, któremu powierzono ów kamień, był najbieglejszym jubilerem na świecie.

Czy przypuszczacie, że to uderzenie było pomyłką?

Więcej… [Strumienie na pustyni - 17 kwiecień]
 
<< pierwsza < poprzednia 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 następna > ostatnia >>

Strona 5 z 105