Wypłosz kłamstwo modlitwą. Módl się w prawdzie Drukuj Email
Autor: Edwin i Lilian Harvey   
sobota, 25 maja 2019 00:00

„Dniem utrapienia i karcenia i zniewagi jest dzień dzisiejszy, gdyż dzieci są bliskie narodzenia, a nie ma siły, aby je porodzić... Zanieś więc modły...” Izajasz 37:3,4

„...Ponieważ modliłeś się do Mnie z powodu Sancheryba... takie jest słowo, które Pan rzekł o nim ... osłonię to miasto i ocalę je...” Izajasz 37:21, 22, 35

„Gdy twój lud wyruszy na wojnę przeciwko swojemu nieprzyjacielowi, drogą, którą Ty ich wyślesz i pomodlą się do Pana... Ty racz wysłuchać w niebie ich modlitwy i błagania i uznać ich prawo.” 1 Królewska 8:44, 45.

Modlitwa to nie tylko najbliższe przeżycie osobistej społeczności, ale działanie wraz z Bogiem w Jego walce ze złem. Czy przyjmujemy wyzwanie szatana w naszym domu wraz z jego próbami i doświadczeniami? Albo w naszym kościele z pewną obojętnością i duchową martwotą? W kraju, z manifestacyjnie rozszerzającą się działalnością demoniczną? Na świecie z częstymi pokazami szatańskiej mocy i furii? Albo czy może pozwalamy, aby wszystko szło z prądem? Czy biernie poddajemy się opresji i antagonizmowi bezsilności i ignorancji dotyczącej tego, jak należy działać, czy też jesteśmy czujni tak, jak Paweł i Epafras „bojujemy gorliwie w modlitwie” i przeciwstawiamy się czynnie wrogowi w jedności z Duchem Świętym...

Więcej… [Wypłosz kłamstwo modlitwą. Módl się w prawdzie]
 
Z miłości czy obowiązku? Drukuj Email
Autor: Henryk Dedo   
piątek, 24 maja 2019 19:40

 
O tajemnicy miłości Drukuj Email
Autor: Andrzej Cyrikas   
piątek, 24 maja 2019 17:43

 
O mocy świadectwa Drukuj Email
Autor: Barkoci Aleksander   
czwartek, 23 maja 2019 10:00

 
Nieprzebaczalność braku przebaczenia Drukuj Email
Autor: Biernacki Marian   
środa, 22 maja 2019 00:00

Od wczorajszego poranka chodzą mi po głowie nowe myśli na temat wartości przebaczenia w oczach Bożych. Myślę, że powodem, dla którego biblijny król Dawid został nazwany "mężem według serca Bożego" była właśnie jego wspaniałomyślność w przebaczaniu. Saul wielokrotnie chciał go zabić, a Dawid płakał na jego pogrzebie. Absalom zbuntował się i przejął władzę w Izraelu, a jego ojciec Dawid - pomimo wygnania - wciąż chciał ocalić mu skórę.


Początkowe rozdziały Drugiej Księgi Samuela opowiadają o kolejnych aktach wspaniałomyślności króla Dawida względem jego przeciwników. Takimi ludźmi niewątpliwie był wojownik Abner oraz Iszboszet pretendujący do tronu po śmierci króla Saula, jego ojca. Jednakże Dawid był nastawiony na przebaczenie i pojednanie. Gdy Abner w towarzystwie dwudziestu osobistości przybył do Dawida do Hebronu, Dawid wyprawił ucztę dla niego i dla tych, którzy z nim przybyli [2Sm 3,20]. Również potomek króla Saula był przez Dawida życzliwie traktowany. Dawid nie żywił żadnej urazy do swoich winowajców. Dobrze znał Boga i upodobnił się do Niego, gdyż On jest hojny w odpuszczaniu [Iz 55,7].

Więcej… [Nieprzebaczalność braku przebaczenia]
 
Miłość do Jezusa Drukuj Email
Autor: Barkoci Aleksander   
sobota, 18 maja 2019 08:00

 
Motu Proprio? A Biblia nie wystarczyła? Drukuj Email
Autor: Biernacki Marian   
środa, 15 maja 2019 18:37

Podobnie jak większość Polaków, również i ja jestem wzburzony faktami ujawnionymi w filmie braci Sekielskich pt. "Tylko nie mów nikomu". Z bólem w sercu myślę o wielu skrzywdzonych dzieciach, których trauma - jak widać - pomimo upływu wielu lat wciąż trwa. Jeszcze bardziej boli mnie podejście do problemu osób, które mogą skutecznie, i które zdecydowanie powinny temu złu się przeciwstawić. Dlaczego ci ludzie w obliczu tak karygodnego zachowania nie tylko pozostawali bierni, ale nawet je ukrywali?

Dowiedziałem się dziś z wypowiedzi prymasa Wojciecha Polaka, że teraz będzie już dobrze, bo duchowni otrzymali najnowszy dekret papieża Franciszka Motu Proprio (łac. z własnej inicjatywy). "Jest to niezwykle ważny dokument, dzięki któremu wszystkie dotychczasowe wytyczne stają się jednolitym prawem obowiązującym w Kościele katolickim na całym świecie. […] Chciałbym podziękować Ojcu Świętemu za ten bardzo konkretny wyraz troski o Kościół, który nie jest tylko szczególną zachętą, ale daje konkretne narzędzia do bardzo praktycznego działania, które będą musiały być podjęte" - powiedział prymas (źródło: Onet Religia).

Więcej… [Motu Proprio? A Biblia nie wystarczyła?]
 
Obłudni... Drukuj Email
Autor: Bartłomiej Szymon Kurylas   
wtorek, 14 maja 2019 00:00

 
“Tatusiu nasz, któryś jest w niebie…” – Czy Bóg to nasz tata? Drukuj Email
Autor: Samuel Skrzypkowski   
poniedziałek, 13 maja 2019 00:00

Od kilku lat w niektórych zborach i na największych ewangelikalnych konferencjach młodzieżowych można usłyszeć, jak niektórzy mówią do Boga w modlitwie „Tato”, a nawet „Tatusiu”. Taka praktyka jest argumentowana znaczeniem słowa „Abba”, którym Jezus zwracał się do Boga, a które oznaczać ma wyrażenie, jakim dziecko czule zwraca się do swojego ojca. Czy tak faktycznie jest? Czy Wszechpotężny Bóg, stworzyciel Nieba i Ziemi, Pan czasu i właściciel wszystkiego co istnieje we wszechświecie to nasz „tatuś”?

Słowo „Abba” pojawia się w Nowym Testamencie trzy razy:

– Ew. Marka 14:36 „ [Jezus] mówił: Abba, Ojcze! Ty wszystko możesz, oddal ten kielich ode mnie; wszakże nie co Ja chcę, ale co Ty”

– Rzymian 8:15 “ Wszak nie wzięliście ducha niewoli, by znowu ulegać bojaźni, lecz wzięliście ducha synostwa, w którym wołamy: Abba, Ojcze!”

– Galacjan 4: 6 “A ponieważ jesteście synami, przeto Bóg zesłał Ducha Syna swego do serc waszych, wołającego: Abba, Ojcze!”

Choć Nowy Testament został spisany w języku greckim, to jednak Jezus porozumiewał się w języku aramejskim (zbliżonym mocno do hebrajskiego). Ewangelista Marek najczęściej ze wszystkich autorów Nowego Testamentu przytacza słowa aramejskie, za każdym razem natychmiastowo tłumaczy zwrot na język grecki. Apostoł Paweł być może wykorzystuje zapis Marka, bądź sam przywołuje słowo „Abba” wskazując w swoich dwóch listach, że chrześcijanie mogą zwracać się do Boga, tak samo jak zwracał się do Niego jednorodzony Syn – Jezus Chrystus. Cóż zatem oznacza słowo „Abba”?

Więcej… [“Tatusiu nasz, któryś jest w niebie…” – Czy Bóg to nasz tata?]
 
Alleluja, chwalcie Pana Drukuj Email
Autor: Missio Musica   
poniedziałek, 13 maja 2019 00:00

 
Gdy życie jest trudne Drukuj Email
Autor: Henryk Dedo   
sobota, 11 maja 2019 11:49

 
Po co starsi ludzie w kościele? Drukuj Email
Autor: Biernacki Marian   
piątek, 10 maja 2019 10:00

W trakcie przygotowywania wykładu początkowych wersetów Drugiego Listu św. Pawła do Tymoteusza, naszła mnie silna myśl o potrzebie utrzymywania wielopokoleniowego charakteru wspólnoty chrześcijańskiej. W kulturze Zachodu od dawna obserwujemy dążenie młodych ludzi do jak najszybszego oddzielania się i zamieszkiwania na własną rękę, z dala od rodziców. Również w środowiskach chrześcijańskich zapanował trend do tworzenia w obrębie lokalnej społeczności tzw. kościołów dziecięcych, młodzieżowych, akademickich lub innych, skupiających ludzi o określonym stylu życia. Tymczasem chrześcijanin na każdym etapie swojego rozwoju i służby bardzo potrzebuje bliskiego towarzystwa braci i sióstr w różnym wieku. Pomiędzy ludźmi wierzącymi zróżnicowanymi wiekowo, ale i społecznie, z racji wspólnoty wiary w Chrystusa wytwarza się silna więź duchowa, która dla wszystkich ma niebagatelne znaczenie.

Więcej… [Po co starsi ludzie w kościele?]
 
Odpowiedzialność starszego pokolenia (24) Drukuj Email
Autor: Cieślar Stanisław   
piątek, 10 maja 2019 00:00

24. Odpowiedzialność starszego pokolenia

Jozue w 23 rozdziale Księgi wygłasza mowę pożegnalną dla swojego narodu - Izraela. W rozdziale tym Jozue mówi: „Starajcie się tylko nader usilnie o to, aby przestrzegać wszystkiego i czynić to, co jest napisane...”. Dalej Jozue przestrzega naród: „Abyście się nie pomieszali z tymi narodami, które pozostały u was...”.

Pierwszy rozdział Księgi Sędziów opisuje nieposłuszeństwo narodu izraelskiego słowom, które kierował do nich Jozue. Naród izraelski nie wypędził wrogich sobie narodów, tak jak Bóg nakazał, nie rozprawił się ze swoimi wrogami. Pozostawili ich pośród siebie zapominając, że Bóg nakazał ich wypędzić.

Jeżeli w naszym życiu pozostawimy grzechy, które Bogu się nie podobają, te same skutki, rezultaty będą miały miejsce w naszym życiu, jakie miały miejsce w narodzie izraelskim. Wrogowie naszej świętości, Jebuzejczycy, Aszeryci, Amorejczycy doprowadzą nas do strasznych problemów.

Więcej… [Odpowiedzialność starszego pokolenia (24)]
 
Co Jezus powiedział na temat homoseksualizmu? Drukuj Email
Autor: Jerzy Marcol   
czwartek, 09 maja 2019 11:35
Poniższy tekst jest tłumaczeniem fragmentu artykułu “Responding to Pro-Gay Theology, Part II: General Religious Arguments” (“Odpowiadanie na teologię progejowską, Część II: Ogólne argumenty religijne”).

Progejowski argument religijny nr 1: „Jezus nie powiedział niczego o homoseksualizmie”.
Ten argument jest ulubionym w paradach gejowskich. Niezmiennie, gdy przedstawiciele ruchu „chrześcijańskich gejów” biorą w czymś udział, ktoś w ich grupie będzie trzymał plakat o treści:

„CO JEZUS POWIEDZIAŁ NA TEMAT HOMOSEKSUALIZMU? ”.

Ideą jest oczywiście to, że jeśli Jezus nie zakazał tego zachowania w konkretny sposób, to znaczy, że zachowanie to musiało nie być dla Niego ważne. Rozciągając tę myśl dalej, argument ten zakłada, że ​​jeśli Jezus nie był czymś wyraźnie zaniepokojony, to my również nie powinniśmy się tym niepokoić.

 
<< pierwsza < poprzednia 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 następna > ostatnia >>

Strona 5 z 125