Znasz tylko ze słyszenia? Drukuj Email
niedziela, 26 lutego 2017 00:00

 
Upewniłem się! Drukuj Email
Autor: Marian Biernacki   
piątek, 24 lutego 2017 00:00

Osiem najnowszych wpisów na blogu "Dzisiaj w świetle Biblii" poświęciłem wielkiej potrzebie  sprawdzenia samego siebie w myśl apostolskiego wezwania: Poddawajcie samych siebie próbie: Czy trwacie w wierze? Doświadczajcie siebie: Czy dostrzegacie u siebie to, że Jezus Chrystus jest w was? [2Ko 13,5]. Poruszyłem w tych rozważaniach zagadnienia, które jako pierwsze przyszły mi na myśl, gdy rozpocząłem upewnianie się na drodze wiary. Oczywiste, że jeszcze i w innych kwestiach należałoby postawić sobie niewygodne pytania. Mogę i będę to miał na uwagę, skoro jednak tym razem chciałem, żeby przynajmniej niektórzy moi Czytelnicy zechcieli przejść ze mną ten proces, ograniczyłem go do siedmiu punktów. Jak się po tych badaniach czuję?

Więcej… [Upewniłem się!]
 
Pokuta Drukuj Email
czwartek, 23 lutego 2017 00:00

"Grzech i piekło są sobie poślubione, dopóki pokuta nie ogłosi rozwodu" C.H. Spurgeon

 
Być może dlatego przychodzą zmartwienia Drukuj Email
poniedziałek, 20 lutego 2017 00:00

Dokąd byśmy nie jechali, dokąd nie biegli

Wszędzie są problemy i wszędzie są zmartwienia.

A wszystko dlatego, byśmy zrozumieli:

Że tu jesteśmy krótko, a naszym domem jest raj!
 

Ref.: Być może dlatego przychodzą zmartwienia,

Abyśmy tęsknili za wiecznością.

Abyśmy z całej duszy dążyli do niebios,

Gdzie nie dotknie nas już żadne nieszczęście.(2x)

Więcej… [Być może dlatego przychodzą zmartwienia]
 
Skory do słuchania... Drukuj Email
sobota, 18 lutego 2017 00:00

"A niech każdy człowiek będzie skory do słuchania, nieskory do mówienia " (Jak. 1:19)

Niewielu ludzi ma tę zdolność. Słuchać oznacza odłożyć swoje własne sprawy na plan dalszy, by skoncentrować się na drugiej osobie. Oznacza to poświęcenie całej uwagi rozmówcy. Nic nie działa na człowieka bardziej kojąco niż spotkanie z osobą, która jest gotowa wysłuchać. Jeśli czyni to bezinteresownie, jest naszym przyjacielem. Bóg często chce nam pomóc, posyłając we właściwym czasie właściwą osobę. Ludzie tacy mogą pojawić się w szczególnym okresie naszego życia, np. podczas choroby, kryzysu czy żałoby. Kto przeżył trudne chwile, potwierdzi, jak leczniczo na chorą duszę działa wylanie przed kimś swoich smutków.

Niekiedy wystarczy już tylko niema obecność kogoś życzliwego, by doznać pociechy. W innym czasie to naszym zadaniem będzie wysłuchać kogoś, potrzymać za rękę.

Więcej… [Skory do słuchania...]
 
Mów Panie, sługa Twój słucha... Drukuj Email
sobota, 18 lutego 2017 00:00


 
Prawda, która wyzwala Drukuj Email
Autor: Aleksandra Kwiecień   
piątek, 17 lutego 2017 00:00

Bardzo lubię te momenty, kiedy podczas czytania jakiegoś dobrze znanego fragmentu Biblii, nagle przemawia on tak, jakby trafiło się na niego po raz pierwszy. 

Sprawiedliwy czy grzesznik?

Czytałam ostatnio fragment z 9 rozdziału Ewangelii Mateusza. Nie przyszedłem bowiem wzywać sprawiedliwych, lecz grzeszników (9:13), powiedział Pan Jezus. Moje serce wypełniło się ogromną radością i poczuciem ulgi – zupełnie jakbym przeczytała te słowa po raz pierwszy. Bo one oznaczają, że Pan Jezus przyszedł do mnie. Opuścił chwałę Ojca, wyparł się swojego majestatu, zszedł na ziemię w postaci maleńkiego, bezbronnego człowieka właśnie po to: by odnaleźć mnie i powołać. Gdybym była sprawiedliwa, doskonała sama z siebie, nie musiałby tego robić, ponieważ nie potrzebowałabym zbawiciela. Ale od upadku pierwszych ludzi, nikt z żyjących na skażonej grzechem Ziemi nie może poszczycić się doskonałą sprawiedliwością i świętością (poza samym Chrystusem), gdyż wszyscy zgrzeszyli i brak im chwały Bożej (Rz 3:23). Okazuje się jednak, że bycie grzesznikiem, w pewnym sensie, nie jest najgorszym stanem człowieka. Jeśli bowiem grzesznik świadom jest swojej grzeszności i szuka Zbawiciela, ma szansę odnaleźć ofiarowane w Chrystusie zbawienie z łaski; znajduje się na dobrej drodze do poznania Boga. Dużo gorzej, gdy nie zdaje sobie sprawy, że Zbawiciela potrzebuje, ponieważ wtedy Go nie szuka i nadal albo uparcie próbuje zapracować własną sprawiedliwością na przychylny wyrok w dniu Sąd, albo w ogóle nie myśli o grzechu, sądzie i zbawieniu. Jedno zaś i drugie zmierza to tego samego, tragicznego końca.

Więcej… [Prawda, która wyzwala]
 
Upewniam się! 7. Drukuj Email
Autor: Marian Biernacki   
czwartek, 16 lutego 2017 00:00

7. Prawdziwy chrześcijanin trwa we wspólnocie z innymi naśladowcami Jezusa Chrystusa. Pierwsi chrześcijanie z pewnością odczuwali silną potrzebę spotykania i trzymania się razem. Trwali oni w nauce apostołów, we wspólnocie, razem łamali chleb i nie ustawali w modlitwie. Każda osoba była przejęta lękiem przed panem, ponieważ za sprawą apostołów działo się wiele cudów i znaków. A wszyscy wierzący trzymali się razem i mieli wszystko wspólne. Sprzedawali przy tym posiadłości oraz mienie i uzyskane w ten sposób środki dzielili między sobą, zgodnie z tym, jaką kto miał potrzebę. Codziennie też jednomyślnie gromadzili się w świątyni, a łamiąc chleb po domach, przyjmowali pokarm z wielką radością i w prostocie serca [Dz 2,42-46]. Społeczność  świętych nie ograniczała się do obecności na nabożeństwie raz w tygodniu, ani też do spotkań domowych. Zgromadzali się wszyscy razem, lecz mieli także społeczności domowe. Połączyła ich wiara w Jezusa Chrystusa i wynikająca z tej wiary miłość wzajemna. Nie potrafili i nie chcieli żyć w odosobnieniu.

Więcej… [Upewniam się! 7.]
 
Upewniam sie! 6. Drukuj Email
Autor: Marian Biernacki   
wtorek, 14 lutego 2017 00:00
6. Poglądy i obyczaje prawdziwego chrześcijanina są zgodne z duchem Biblii i mają równoległe oparcie w Ewangelii, Dziejach Apostolskich i Listach Apostolskich. Jeżeli jakieś stwierdzenia lub praktyki znajdują uzasadnienie tylko w jednym z tych źródeł, wówczas nie powinniśmy nadawać im rangi doktrynalnej. Weźmy na przykład pogląd, że Jezus jest Bogiem. Otóż zarówno w Ewangelii, w Dziejach Apostolskich, jak i w Listach Apostolskich ta nauka się pojawia. Wobec tego wiara, że Jezus jest Bogiem jest dobrze umocowana w nauce apostolskiej i powinniśmy ją całkowicie podzielać. Ale już na przykład praktyka fizycznego umywania nóg braciom pojawia się jedynie w Ewangelii. Nie czytamy o tym w Dziejach lub w Listach Apostolskich. Wobec powyższego tego rodzaju praktyce - chociaż jest stosowana przez niektórych pobożnych ludzi - nie możemy nadawać  rangi obowiązującej wszystkich chrześcijan.
Więcej… [Upewniam sie! 6.]
 
Kiedy miłość przychodzi z nieba Drukuj Email
poniedziałek, 13 lutego 2017 00:00

Można być umiarkowanie dobrym i umiarkowanie skąpym
Można być umiarkowanie mądrym i umiarkowanie pustym
Można śmiać się z umiarem i z umiarem żartować
Ale nigdy nie uda się umiarkowanie kochać.

Można bardzo się starać być lepszym od innych
Można rzucić się na wiatr, dopóki nie ucichł
Można umiarkowanie cierpieć, a nawet częściowo pomieszkiwać
Ale nigdy nie uda się umiarkowanie kochać.
Więcej… [Kiedy miłość przychodzi z nieba]
 
Życie bez miłości Drukuj Email
poniedziałek, 13 lutego 2017 00:00

 
Gdy pokój niebieski Drukuj Email
Autor: Joachim Polk   
sobota, 11 lutego 2017 00:00

W roku 1871 wybuchł w Chicago ogromny pożar, który zniszczył znaczną część miasta. Jeden z mieszkańców, pan Spafford postanowił na czas odbudowy wysłać swoją żonę i cztery córki do Europy. Jednak statek, którym płynęły zdołał przepłynąć zaledwie połowę oceanu. Pewnej chłodnej listopadowej nocy ich statek zderzył się z innym statkiem i rozpadł się na dwie części.W straszliwym popłochu pani Spafford zdążyła tylko zauważyć, jak potężna fala zmyła jej cztery córki w otchłań oceanu, po chwili zaś uderzona walącym się masztem sama straciła przytomność. Szczęśliwie jednak zdołano ją uratować i innym statkiem dopłynęła do Walii. Stamtąd wysłała telegram do męża, zawierający tylko trzy słowa: „Uratowano tylko mnie".

Więcej… [Gdy pokój niebieski]
 
Pokój, pomimo okoliczności... Drukuj Email
Autor: GPCH   
sobota, 11 lutego 2017 00:00

Podczas śniadania pewien pastor wraz ze swoją żoną i sześciorgiem małych dzieci właśnie odczytali Psalm 23. Nagle do mieszkania wpadła służba bezpieczeństwa, żeby przeprowadzić rewizję i aresztować duchownego.

- Czy nie masz nic do powiedzenia? - funkcjonariusze zapytali pastora.

- Czy nie odczuwasz smutku ani żalu?

- Jesteście odpowiedzią na naszą dzisiejszą modlitwę - pastor starannie dobierał słowa.

- Właśnie przeczytaliśmy Psalm 23, w którym jest napisane, że Bóg zastawia dla nas stół na oczach naszych wrogów. Mieliśmy już stół, ale nie mieliśmy wrogów. Wtedy wy przyszliście. Jeżeli mielibyście ochotę na cokolwiek, co leży na stole, proszę, częstujcie się. Zostaliście przysłani przez Boga.

- Jak możesz wygadywać takie głupstwa? Zabierzemy cię do więzienia i tam umrzesz. Już nigdy nie zobaczysz swoich dzieci.

- O tym również czytaliśmy dzisiaj: „Choćbym też chodził w dolinie cienia śmierci, nie będę się bał złego” (BG) - z całkowitym spokojem odparł pastor.

Więcej… [Pokój, pomimo okoliczności...]
 
Wiesz czego chce od ciebie? Drukuj Email
Autor: Jan Kochanowski   
środa, 08 lutego 2017 12:53

Kliknij obrazek. Zostaniesz przeniesiony na stronę www.youtube.pl












Czego chcesz od nas, Panie, za Twe hojne dary?
     Czego za dobrodziejstwa, którym nie masz miary?

Kościół Cię nie ogarnie, wszędy pełno Ciebie:
     I w otchłaniach, i w morzu, na ziemi, na niebie.
Złota też, wiem, nie pragniesz, bo to wszytko Twoje,
     Cokolwiek na tym świecie człowiek mieni swoje.

Wdzięcznym Cię tedy sercem. Panie, wyznawamy,
     Bo nad to przystojniejszej ofiary nie mamy.
Tyś Pan wszytkiego świata. Tyś niebo zbudował
     I złotymi gwiazdami ślicznieś uhaftował.

Więcej… [Wiesz czego chce od ciebie?]
 
<< pierwsza < poprzednia 171 172 173 174 175 176 177 178 179 180 następna > ostatnia >>

Strona 173 z 232